fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Adam Hansen (Lotto-Soudal) zajął 38. miejsce w swojej kategorii wiekowej w zawodach Florida Ironman. Wynik ten imponuje zwłaszcza, że przed imprezą Australijczyk odbył tylko piętnaście treningów biegowych. 

Podczas, gdy większość zawodowców wygrzewa zmęczone sezonem mięśnie nóg w ciepłych krajach, Adam Hansen zdecydował się na start w Ironmanie, w Stanach Zjednoczonych. Kolarz Lotto-Soudal przepłynął 2,4 mili, przejechał 112 mil na rowerze i przebiegł 26,22 mili. W sumie zajęło mu to 9 godzin, 5 minut i 54 sekundy, co dało mu 38. miejsce w kategorii wiekowej 35-39 na ponad dwa tysiące startujących. Na rowerze zanotował czwarty czas.

– To było świetne doświadczenie, zrobić coś poza sezonem

– powiedział Hansen w nagraniu video, które opublikował zaraz po zawodach w mediach społecznościowych. Przy okazji przyznał, że cierpiał podczas biegu, ponieważ po prostu nie miał kiedy trenować tego elementu Ironmana.

– Po prostu nie miałem czasu. Moje zmiany pomiędzy dyscyplinami były bardzo wolne, ale to było zabawne, dobre doświadczenie. Jestem zdumiony. Jeśli miałby to zrobić jeszcze raz, to zdecydowanie musiałbym potrenować bieganie, ponieważ bieganie naprawdę odczułem, a pieszy powrót do hotelu był najgorszą częścią tego wszystkiego.

– dodał.

Hansen znany jest z wielu interesujących i niekonwencjonalnych przedsięwzięć. Ostatnio na przykład przeszedł na dietę wegańską. W latach 2011-2018 ścigał się we wszystkich wielkich tourach z rzędu, projektuje i produkuje własne, superlekkie kolarskie buty, a z wykształcenia jest informatykiem.