©Unipublic/Photogomez Sport

Na szczęście krótko trwał pobyt Alberto Contadora w kolumbijskim szpitalu. Hiszpan już wczoraj opuścił klinikę w Bogocie i mógł wrócić do domu.

Legenda kolarstwa przybyła do Ameryki Południowej ze względu na wyścig organizowany przez Rigoberto Urana. Niestety ostatecznie Giro del Rigo musiało obejść się bez niego, ponieważ chwilę po przylocie trafił do szpitala z problemami gastrycznymi i wysoką gorączką.

Jednak wygląda na to, że już po wszystkim. Wczoraj,  po 48-godzinnej obserwacji Hiszpan dostał w końcu pozwolenie na powrót do domu, a około 19 opublikował tweeta, w którym podziękował swoim fanom za wsparcie w tym niezbyt przyjemnym dla niego okresie.

Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję wszystkim za zainteresowanie i troskę w czasie tych ciężkich dni w Kolumbii. Teraz mogę wreszcie opuścić szpital i wrócić do swoich normalnych zajęć “chcieć znaczy móc”

-napisał.