Tanaka Sonoko / Israel Cycling Academy

To już oficjalne! Ekipa Israel Cycling Academy przejmuje licencję Katusha – Alpecin i dołącza do grona ekip World Tour.

Plotki o potencjalnym przejęciu licencji przez izraelski zespół pojawiały się już od dłuższego czasu. Jak wiadomo, ICA miało ogromną chrapkę na awans do najwyższej decyzji wraz ze zmianą przepisów wchodzącą od sezonu 2020. Teraz jednak zespół ze wschodu będzie miał wręcz ogromne szanse na jazdę w World Tourze. Z rywalizacji wypadł bowiem jeden główny rywal.

Co w tym miejscu najważniejsze, Israel Cycling Academy, wykupując licencję upadającej Katiuszy wziął w pakiecie także cały zespół menadżerski oraz zawodników, którzy mieli ważne kontrakty na sezon 2020, a jest ich całkiem sporo. Wśród nowych kolarzy ICA znajdziemy bowiem m.in. Nilsa Politta, czyli automatycznego lidera zespołu na wyścigi klasyczne.

Wiedziałem i obiecałem, że Israel Cycling Academy prędzej czy później znajdzie się w gronie drużyn World Tour. Cieszę się, że zacznie się to już od przyszłego roku. Bardzo dziękuję Igorowi Makarowowi, który postanowił dogadać się z nami, choć miał do wyboru co najmniej kilka opcji

– powiedział Syvan Adams, właściciel izraelskiego teamu.

Czy w zaistniałej sytuacji ICA zdecyduje się jeszcze na kolejne transfery? Ciężko wyrokować. Z decyzji Katusha – Alpecin z pewnością cieszą się jednak włodarze Cofidisu, Arkea – Samsic i Total Direct Energie. Kandydatów do zajęcia dwóch dodatkowych miejsc w World Tourze jest bowiem o jednego mniej.