fot. Movistar

Hiszpański dziennik “Marca” poinformował, że Andrey Amador zerwał kontrakt z drużyną Movistar i wraz z Richardem Carapazem przenosi się do brytyjskiego zespołu INEOS. 

Co ciekawe, 33-letni pochodzący z Kostaryki Andrey Amador 22 lipca, podczas trwania wyścigu Tour de France, gdzie był kluczowym pomocnikiem Nairo Quintany, Mikela Landy i Alejandro Valverde, podpisał przedłużenie kontraktu z drużyną Movistar. Nie wiadomo, co spowodowało zmianę decyzji, ale “Marca” pisze o wojnie, jaką toczą ze sobą szef “Niebieskich” Eusebio Unzué i superagent kolarski – Włoch Giuseppe Acquadro.

Jeśli doniesienia hiszpańskiego dziennika się potwierdzą, okaże się, że Acquadro załatwił w ostatnim czasie przedwczesne przeniesienie swoich podopiecznych do Team INEOS aż trzy razy. Pierwszym był Egan Bernal, a kolejnym Iván Ramiro Sosa, który był po słowie z głównym menedżerem ekipy Trek-Segafredo Lucą Guercileną, a pomimo to złamał dżentelmeńską umowę i zatrudnił się w INEOS.

Jeden z anonimowych członków drużyny Movistar przyznał na łamach dziennika “Marca”, że Movistar staje się zapleczem, filią zespołu zarządzanego przez Dave’a Brailsforda. Trudno temu stanowczemu i dość prześmiewczemu stwierdzeniu odmówić prawdy, bowiem w ostatnim czasie Brytyjczycy kupili wielu wartościowych kolarzy – nie tylko pomocników, ale również liderów, jak Richard Carapaz, któremu Andrey Amador wydatnie pomógł wygrać tegoroczną edycję Giro d’Italia.

Andrey Amador profesjonalną karierę kolarską rozpoczął w 2007 roku w drużynie Lizarte, w które jeździł do sezonu 2008. W 2009 roku podpisał kontrakt ze składem Unzué, który wtedy nazywał się Caisse d’Epargne. Swoje umiejętności w jeździe w wielkich tourach po raz pierwszy zaprezentował w 2015 roku, kiedy to w Corsa Rosa zajął czwarte miejsce, a rok później był szósty i przez jeden dzień nosił różową koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. W 2012 wygrał w tym wyścigu etap.