fot. Bora-hansgrohe

Maciej Bodnar liczył na dużo więcej po swoim starcie podczas jazdy indywidualnej na czas na mistrzostwach świata w Yorkshire. Reprezentant Polski zajął 20. miejsce.

Chociaż obecny sezon nie należy do najlepszych dla Macieja Bodnara, to polski kolarz był w gronie kolarzy, którzy powinni liczyć się w walce o najlepszą dziesiątkę czasówki. Mistrz Polski w jeździe na czas uplasował się na 20. miejscu ze stratą 4 minut do Rohana Dennisa. Reprezentant Polski wciąż nie może dopiąć swego na światowym czempionacie. Najbliżej medalu był w 2016 roku w Katarze, gdzie zajął 4. pozycję. Rok temu w Innsbrucku był 17., a dwa lata temu w Bergen zanotował dwa upadki. Start w Wielkiej Brytanii także nie poszedł po myśli kolarza Bora-hansgrohe.

W życiu i w sporcie najwięcej uczą niepowodzenia, a 20. miejsce w Yorkshire muszę uznać za wynik poniżej moich możliwości i oczekiwań. Czasówka jest już historią i trzeba patrzyć do przodu. W niedzielę wyścig ze startu wspólnego, więc znów trzeba wsiąść na rower i dumnie wystartować z orzełkiem na piersi

– napisał Maciej Bodnar w mediach społecznościowych.

W życiu i w sporcie najwięcej uczą niepowodzenia, a 20 miejsce w Yorkshire muszę uznać za wynik poniżej moich możliwości…

Opublikowany przez Maciej Bodnar Środa, 25 września 2019

Już w niedzielę będzie on jednym z reprezentantów Polski na wyścigu elity ze startu wspólnego. Oprócz niego pojadą: Rafał Majka, Paweł Poljański, Michał Gołaś, Łukasz Wiśniowski i Łukasz Owsian.