Fot. CCC Team

Gratulacje, Greg! Co czujesz po tym zwycięstwie?

“Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się tu wygrać. Ten sezon stoi pod znakiem wielu miejsc w pierwszej dziesiątce i na podium, ale brakowało tego dużego zwycięstwa w wyścigu WorldTour. Cieszę się zatem, że udało się go wywalczyć – dla drużyny, dla sponsora oraz dla siebie. Różnice były dzisiaj minimalne, ale wszystko ułożyło się dla nas dobrze w końcówce. Na ostatnim podjeździe próbowałem przeskoczyć do Wellensa, ale grupa była mocno rozciągnięta, strata niewielka i na szczęście wszystko się zjechało. Wiedziałem, że finisz mi odpowiada i wiem, że po tak ciężkim wyścigu dysponuję mocnym sprintem. Byłem w stanie ruszyć za Ulissim na ostatnich 200 metrach, a potem go wyprzedzić. To bardzo przyjemne zwycięstwo. Wiele razy stałem w tym sezonie na podium, ale brakowało triumfu, więc dzisiejszy, duży sukces daje mi sporą satysfakcję.”

Jak ważne jest dla Ciebie to zwycięstwo?

“Jako lider zespołu, tym bardziej zespołu z nowym sponsorem, chcę wygrywać. Na wiosnę byłem tego bliski kilka razy, blisko było też podczas Tour de France, a w San Sebastian byłem drugi. Pojawiają się czasami momenty zwątpienia, ale przez cały sezon byłem w bardzo dobrej formie i liczyłem na zwycięstwa. W końcu udało się je wywalczyć, co jest bardzo ważne dla mnie i dla ekipy. Czułem, że ta wygrana nadejdzie. Już w Quebeku forma była dobra i w końcu zwyciężyłem tutaj. Oba te wyścigi mi odpowiadały i są podobne do mistrzostw świata, gdyż są rozgrywane na rundzie.”

W jaki sposób to zwycięstwo wpływa na Twoją pewność siebie przed mistrzostwami świata?

“W tym momencie chcę się przede wszystkim cieszyć z tej wygranej. Bardzo ciężko pracowałem nad tym, by być w wysokiej dyspozycji pod koniec sezonu. Rzadko w tym roku stawałem na najwyższym stopniu podium, więc chcę się nacieszyć tym triumfem. Jestem w dobrej formie i to jest najważniejsze. Trasa mistrzostw świata powinna mi odpowiadać, ale zobaczymy jak wszystko się potoczy za dwa tygodnie i jaką będziemy mieć strategię w reprezentacji Belgii.”