Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Zwycięzca Tour de France 2019 Egan Bernal zanim pojedzie do rodzinnej Kolumbii celebrować swój ogromny sukces, stanie na starcie hiszpańskiego wyścigu jednodniowego Clasica San Sebastian. 

Bernal nie może mieć dobrych wspomnień z Clasica San Sebastian, ponieważ w ubiegłorocznej edycji tego wyścigu miał poważną kraksę, w wyniku której doznał obrażeń twarzy oraz głowy. Wykluczyło go to ze ścigania na dwa miesiące. Jednak do momentu upadku jechał bardzo dobrze i w kluczowej fazie wyścigu znajdował się na pozycji, która umożliwiała mu walkę o zwycięstwo.

Nie wiadomo jednak, w jakiej formie przyjedzie do Kraju Basków teraz, bowiem nie dość, że ma w nogach Wielką Pętlę, to jeszcze trzy pokazowe kryteria – w Aalst, Roeselare oraz w Chaam. I to właśnie w tym ostatnim, po dwójkowym sprincie z trzecim kolarzem TDF Stevenem Kruijswijkiem (Jumbo-Visma), odniósł zwycięstwo.

W przyszłym tygodniu 22-latek wróci do rodzinnej Kolumbii, gdzie spotka się z prezydentem Ivanem Doque i otrzyma odznaczenia państwowe. Następnie uda się do swojej rodzinnej miejscowości Zipaquirá, oddalonej o czterdzieści kilometrów od stolicy Kolumbii, Bogoty.

Poza Bernalem spośród tych, którzy przejechali Tour w “Donostia Klasikoa” wystąpią: Wout Poels i Jonathan Castroviejo. Skład dopełnią Ivan Sosa, Eddie Dunbar, Kenny Elissonde i David de la Cruz.