fot. ASO / Pauline Ballet

Choć Tour de France już się zakończyło, niektóre zespoły wciąż nim żyją. Jednym z nich jest Mitchelton – Scott, który ma za sobą kapitalne 3 tygodnie ścigania.

Co warto przypomnieć, australijski team nie zdołał jedynie spełnić swojego głównego celu, jakim było dobre miejsce Adama Yatesa w klasyfikacji generalnej. Mimo to włodarze Mitchelton – Scott mogą być naprawdę dumni ze swoich zawodników. Ostatecznie bowiem udało im się wygrać aż 4 etapy, co było wynikiem więcej niż znakomitym.

Oczywiście głównym celem była pomoc Adamowi w walce o dobre miejsce w generalce, lecz zanim musieliśmy zmienić plany, mieliśmy na swoim koncie już 2 zwycięstwa. Kiedy już postanowiliśmy nieco przestawić swoje cele, zrobiliśmy to bardzo skutecznie, gdyż udało nam się zgarnąć kolejne 2 triumfy. To był naprawdę znakomity wyścig w naszym wykonaniu

– powiedział szef zespołu Matt White.

Jeśli chodzi o samego lidera ekipy Mitchelton – Scott, nie do końca wiadomo co tym razem zawiodło. Niestety dla Adama Yatesa wiele wskazuje na to, że wielkotourowe plany będzie musiał odłożyć na dalszy plan.