Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Caleb Ewan minimalnie przegrał na 7. etapie z Dylanem Groenewegenem. Australijczyk był blisko pierwszego w karierze triumfu na Tour de France.

Sprinter Lotto Soudal na tegorocznej Wielkiej Pętli dwukrotnie finiszował na 3. pozycji. Wczoraj był najbliżej zwycięstwa. Jednak o błysk szprychy przegrał z Dylanem Groenewegenem.

Byłem w świetnej pozycji przed rozpoczęciem sprintu. Nie byłem na tyle szybki, żeby wygrać etap. Mogłem udowodnić, że jestem w stanie wygrać etap Tour de France. Zafiniszowałem tak jak zwykle, ale to nie wystarczyło. Denerwujące jest być tak blisko zwycięstwa. Zawsze jestem pewny siebie, ale potrzebuję więcej szczęścia. Szkoda, bo miałem nogę na odniesienie zwycięstwa

– przyznał Caleb Ewan po 7. etapie.