Foto: Le Tour de France

Alaphilippe po fantastycznym ataku wygrał etap i został liderem Tour de France. Na mecie nie ukrywał wzruszenia pomieszanego z wielką radością.

Był jednym z faworytów tego etapu i zaatakował na côte de Mutigny. Mimo, że z tyłu mocno pracowały ekipy Jumbo-Visma oraz Team Ineos to Francuz niezagrożony dotarł do mety w Epernay, a jego przewaga wystarczyła do założenia żółtej koszulki.

Szczerze mówiąc to brak mi teraz słów. Jestem ogromnie szczęśliwy. Wiedziałem, że ten etap bardzo mi odpowiada. Na szczęście udało się uniknąć kraks i defektów. Czułem się dobrze, więc postanowiłem zaatakować na podjeździe. Tak naprawdę nie sądziłem, że pojadę na solo. Zdaję sobie sprawę, że byłem jednym z faworytów i ciężko było sprostać takim oczekiwaniom. Mnie się udało. Jestem zachwycony

– powiedział na mecie ogromnie szczęśliwy Julian Alaphilippe.