Fot. Lance Armstrong/Twitter

W środę 29 maja w amerykańskiej telewizji NBCSN zostanie wyemitowany półgodzinny wywiad z Lancem Armstrongiem, który z powodu stosowania dopingu na szeroką skalę, został pozbawiony siedmiu tytułów zwycięzcy Tour de France.

Po słynnym już wywiadzie z Oprah Winfrey w styczniu 2013 roku Armstrong ponownie stanął przed kamerą, by opowiedzieć o swojej karierze, która tylko do pewnego momentu była wspaniała.

– Zrobiliśmy to, co musieliśmy, aby wygrać. Nie było to legalne, ale nie zmieniłbym ani jednej rzeczy – nawet, jeśli straciłem kupę pieniędzy i przeszedłem drogę od bohatera do zera.

Przede wszystkim, nie wyciągnąłbym z tego wszystkiego lekcji, które wyciągnąłem. Nie nauczyłbym się niczego, gdybym nie działał tak, jak działałem. Przeciwko mnie nie byłoby prowadzone śledztwo i nie zostałbym ukarany, gdybym nie działał tak, jak działałem

– powiedział Amerykanin.

Po przyznaniu się do dopingu, zostało wszczętych wiele postępowań przeciwko Lance’owi Armstrongowi. Sponsorzy i firmy, które wspierały Amerykanina podczas jego kariery domagały się odszkodowań za poniesione straty. W rezultacie stracił on wiele milionów dolarów, choć np. w wyniku ugody z rządem USA zapłacił mu tylko 5, a nie 100 milionów dolarów!

– W momencie, gdy to wszystko podliczysz, utratę dochodów, opłaty sądowe i różne spłaty wychodzi 111 milionów baksów. Nie czuję, jakbym wyszedł z tego obronną ręką

– dodał Armstrong.