fot. Elisa Nicoletti

Jeżdżący z włoską licencją, lecz mający polskie korzenie Cezary Grodzicki znalazł się w składzie reprezentacji Włoch na rozpoczynający się w poniedziałek wyścig Tour of the Alps (kat. 2.HC).

Pochodzący w Lęborka, 23-letni obecnie zawodnik w Italii ściga się już od kilku lat. Z włoską licencją zaś – od 2017 roku. Na Półwyspie Apenińskim notuje niezłe rezultaty, lecz jego karierę zakłóciła kraksa z maja 2018 roku. Podczas Terra di Ciclismo – Eroica U-23 doznał pęknięcia podstawy czaszki i przez niemal tydzień znajdował się w stanie śpiączki farmakologicznej.

Do rywalizacji powrócił już we wrześniu ubiegłego roku, zaliczając między innymi start w Piccolo Giro di Lombardia. W tym sezonie miał już okazję sprawdzić swoje siły w starciu z czołowymi kolarzami globu – znalazł się bowiem w składzie reprezentacji Włoch na Trofeo Laigueglia (1.HC), gdzie startował ramię w ramię między innymi z Giulio Ciccone czy Fabio Felline.

Teraz Grodzicki po raz kolejny zaprezentuje się w mocno obsadzonym wyścigu. Davide Cassani ponownie powołał go bowiem do kadry Azzurri, tym razem na etapowy Tour of the Alps (2.HC). Impreza rozpocznie się 22, a zakończy 26 kwietnia.

Obok pochodzącego z Polski zawodnika, w składzie włoskiej reprezentacji znaleźli się: Marco Tizza (na codzień – Amore & Vita – Prodir), Antonio Santoro (Monkey Town), Simone Ravanelli (Biesse Carrera), Michele Corradini (Team Fortebraccio) i Andrea Cacciotti (Casillo-Maserati).