Maximilian Schachmann wygrał jednodniowy wyścig GP Industria & Artigianato. Niemiec sięgnął po pierwsze zwycięstwo w sezonie po nieudanym Strade Bianche.

Wczoraj kolarz Bora-hansgrohe ścigał się na trasie Strade Bianche. Schachmann w ważnym momencie stracił kontakt z czołówką i zajął dopiero 29. miejsce.

Wczoraj na Strade Bianche miałem trochę pecha. Złapałem gumę w złym momencie i zakończyłem wyścig ze skurczami

– powiedział Niemiec dla oficjalnej strony ekipy tuż po dzisiejszym zwycięstwie.

Kolejny wyścig okazał się dużo lepszy dla Maximiliana Schachmanna. Kolarz Bora-hansgrohe pojechał dobrze taktycznie i na finiszu wygrał z Mattią Cattaneo.

Jednak otrząsnąłem się i dzisiaj wszystko poszło dużo lepiej. Niestety, padało i drogi były mokre i było trochę śliskie. Było kilka kraks i nie zawsze było łatwo, szczególnie kiedy ktoś chciał zaatakować

– powiedział Maximilian Schachmann.

Niemiecki kolarz opowiedział także o decydujących momentach dzisiejszego klasyku.

Na ostatnim podjeździe byłem w dobrej pozycji. Górale zaczęli atakować, a ja ich obserwowałem. Miałem wystarczająco dużo sił na mój ruch i na finiszu wygrałem w sprincie z mattią cattaneo. Po wczorajszym niepowodzeniu, jestem niesamowicie szczęśliwy, że zwyciężyłem tutaj

– dodał kolarz grupy Bora-hansgrohe.

Kolega z zespołu Schachmanna, Rafał Majka finiszował na 20. miejscu ze stratą 14 sekund.