fot. Strade Bianche

Zwycięstwo w Strade Bianche było prawdziwym popisem Juliana Alaphilippe. Francuz rozegrał całą rywalizację perfekcyjnie, zasłużenie przekraczając linię mety na pierwszej pozycji.

Choć Alaphilippe dopiero debiutował we włoskim klasyku, było praktycznie pewne, że będzie on jednym z głównych faworytów do zgarnięcia zwycięstwa. Nie dziwi więc fakt, że po pięknej jeździe, zawodnik Deceuninck – Quick Step odniósł kolejny triumf, choć jak sam mówi, nie było łatwo.

Cały czas nie mogę uwierzyć, że wygrałem taki wyścig jak Strade Bianche, po raz pierwszy w nim startując. Przez cały dzień myślałem głównie o ostatnich metrach, które miały okazać się decydujące. Jacob był dziś niezwykle mocny, ale nie popełniłem żadnego błędu, który mógłby wykorzystać, choć nie byłem pewny zwycięstwa aż do ostatniego zakrętu

– powiedział Alaphilippe.

Dla Francuza było to już czwarte zwycięstwo w sezonie. W tym miejscu warto zauważyć, że podopieczny Patricka Lefevere ścigał się do tej pory zaledwie 14 razy.