fot. La Vuelta / PhotoGomezSport

Triumfator ubiegłorocznej edycji Vuelta a Espana, Simon Yates (Mitchelton-Scott) udzielił obszernego wywiadu serwisowi ciclo21.com. Opowiedział w nim między innymi o tym, w jaki sposób przygotowuje się do zbliżających się w najbliższych miesiącach wyzwań. Jak przekonywał, póki co skupia się niemal wyłącznie na dobrym występie w Giro d’Italia, podczas gdy perspektywa walki w Tour de France… w ogóle na niego nie działa. „Nie czuję w tym wyścigu pasji” – wyjaśniał.

26-latek w poprzednim sezonie bardzo długo walczył w Corsa Rosa o najwyższe cele. Od szóstego do osiemnastego etapu nosił koszulkę lidera wyścigu, w międzyczasie popisując się kilkukrotnie efektownymi zrywami, lecz ostatecznie zapłacił za nie bardzo wysoką cenę. Na najważniejszych, górskich odcinkach nie był już w stanie dotrzymać kroku rywalom i ostatecznie zmagania zakończył dopiero na 21. pozycji. Jak przyznał, zdobyte podczas włoskiego wyścigu doświadczenie zaprocentowało kilka miesięcy później, podczas zwycięskiej dla niego Vuelty.

Tuż po zakończeniu Giro byłem bardzo rozczarowany, ale patrząc z perspektywy czasu, niewiele więcej mogłem tam zrobić. Dopadło mnie wyczerpanie fizyczne, ale i psychiczne, po imprezie przez miesiąc praktycznie nie dotykałem roweru. Kiedy jednak wróciłem, byłem pewien swoich umiejętności bardziej, niż kiedykolwiek. Wiedziałem, że do pełni szczęścia brakuje mi kilku drobnych zmian. I to właśnie Giro wskazało mi, jakich

– mówił.

Choć Yates przekonywał w trakcie rozmowy kilkukrotnie, że nie ma do siebie pretensji o występ w Italii, to właśnie Giro będzie w 2019 roku jego najważniejszym celem. Co ciekawe, kolarz Mitchelton-Scott nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, gdzie zobaczymy go po zakończeniu tej imprezy. Przyznał jednak, że niespecjalnie ciągnie go do startu w Tour de France, który jego zdaniem przegrał z komercją.

Tour de France mnie nie interesuje. Nie czuję w nim pasji. Wielu żyje marzeniem, by w ogóle w nim wystartować, ale teraz ta impreza to tylko show. Kolarze są na drugim miejscu

– wypalił.