Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Lider drużyny CCC Team Greg Van Avermaet raz jeszcze potwierdził, że jeśli zachowa świeżość po kampanii wiosennych klasyków, to powalczy o zwycięstwo w wyścigu Liège-Bastogne-Liège, który w tym roku zostanie rozegrany na zmienionej trasie. Ostateczna decyzja zapadnie tydzień wcześniej – powiedział podczas konferencji poprzedzającej wyścig Tour of Oman. 

Trasa wyścigu Liège-Bastogne-Liège 2019 została zmieniona. Teraz końcówka w Liège będzie bardziej płaska, co sprzyja mistrzowi olimpijskiemu z Rio de Janeiro.

Van Avermaet mówił o tym, że być może wystartuje w “Staruszce” już podczas grudniowej prezentacji drużyny CCC w Denii. Jego wypowiedź podczas spotkania z dziennikarzami przed wyścigiem w Omanie wiele nie różni się od tamtej – jej główny przekaz jest jasny: chciałbym tam powalczyć, ale najważniejszym celem są brukowane klasyki.

Ostateczna decyzja zapadnie tydzień przed wyścigiem. Wyścig Amstel [Gold Race] zawsze był moim wielkim celem, ale po nim właśnie musi mi zostać w baku jeszcze trochę paliwa [aby wystartować w Liège-Bastogne-Liège]. Dwa lata temu startowałem w bardzo ciężkiej edycji i zająłem dwunaste miejsce, a teraz zmieniono końcówkę na moją korzyść, ale mimo to wciąż potrzebuję mieć trochę świeżości. Znam tę okolicę bardzo dobrze, mam tam dom i od zawsze był to dla mnie bardzo interesujący wyścig

– powiedział Greg Van Avermaet.

Jeśli zaś idzie o cele i założenia na wyścig Tour of Oman, Van Avermaet wybrał drugi i trzeci etap jako te, na których będzie mógł powalczyć o zwycięstwo.

Przypomnijmy, że w tym sezonie już jedno na koncie ma – w hiszpańskiej “etapówce” Volta a la Comunitat Valenciana.

Etapowe zwycięstwo zawsze jest bardzo miłe, no i zawsze dobrze jest lepiej poznać swoich kolegów. W Walencji wykonaliśmy naprawdę dobrą pracę. Bardzo ważne jest mieć zaufanie do kolegów z drużyny i wiedzieć, co potrafią, jak reagują i jaka jest ich forma

– dodał Van Avermaet.