fot. BikeRadar

Dziennikarze BikeRadar przyjrzeli się kolejnej generacji bezprzewodowego osprzętu zamontowanej na rowerach Trek-Segafredo i Katusha-Alpecin.

W zeszłym roku Campagnolo wyprzedziło konkurencję i zaprezentowało SuperRecord EPS z dwunastoma rzędami na kasecie. Włosi chcą w ten sposób zmniejszyć przeskoki pomiędzy kolejnymi przełożeniami. SRAM, testujący podobne rozwiązanie w eTap już podczas listopadowego Saitama Criterium, uznał z kolei, że dzięki wykorzystaniu zębatek od 10 do 28 (zamiast 11-28) może zwiększyć zakres z 255% na 280%. To oznacza, że zawodnicy mogą pokonać bardziej zróżnicowany teren bez ingerencji w mechanikę roweru.

12 rzędów i „dziesiątka” jako najmniejsza zębatka przynosi zmianę w korbie – zamiast tradycyjnego 53/39 nowy eTap daje zawodowcom układ 50/37 – niemal identyczne przełożenie, a niższą wagę. Dodatkowo Amerykanie zdecydowali się na jednoczęściową korbę (ramiona połączone na stałe z tarczami), a więc większą sztywność i lepszy transfer mocy.

Co ciekawe, kasety są trochę większe niż dotychczasowe 11 rzędów – w przypadku grupy Eagle z rowerów górskich największa tarcza (mająca 50 zębów) nachodzi nad piastę (niemal na szprychy) i nie ma potrzeby stosowania dużo szerszego bębenka. Szosowe 28 jest jednak zbyt małe, by wykorzystać to rozwiązanie i SRAM stworzył XDR – bębenek szerszy o 1.85mm. Pierwsze 11 zębatek to jedna, stalowa część, a największy, dwunasty rząd wytwarzany jest z innego materiału (co widać po różnicy w kolorze).

Zgodnie z tym, co zaobserwowano już w listopadzie nowy łańcuch będzie minimalnie węższy (ale ma grubsze ścianki) i „jednostronny” – zewnętrzna część jest płaska, wewnętrzna ma kształt dopasowany do zębatek. To też wskazuje na coraz większe skupienie na braku przedniej przerzutki – taka budowa łańcucha przynosi większą pewność przy pracy na jednej „tarczy”. Grubość materiału to z kolei większa wytrzymałość w działaniu na szerszym zakresie.

Campagnolo i SRAM już przeniosły 12 rzędów na szosę, więc wygląda na to, że należy czekać na ruch ze strony Shimano. Jak myślicie? Japończycy „przeskoczą” rywali i od razu zaprezentują kasety z 13 lub 14 zębatkami (jak w patencie z 1999 roku)?