fot. Team Sky

O tym, że Egan Bernal jest jednym z największych talentów w ostatniej dekadzie wie chyba każdy. Kolumbijczyk ma jednak pewien problem – wciąż nie może się zdecydować, który Wielki Tour wybrać w swoim kalendarzu na sezon 2019.

Po ubiegłorocznych sukcesach jest prawie pewne, że Bernal w Team Sky może coraz więcej. Tym samym jest prawie pewne, że jeden z Wielkich Tourów stanie się jego celem nr 1. Co prawda Kolumbijczyk liczy na start w Tour de France, lecz głos rozsądku zaczyna wskazywać Giro d’Italia.

Rozmawiałem trochę z zespołem, ale nadal nie mam pewności, jaką decyzję powinienem podjąć. Kocham Tour de France i marzę o kolejnym starcie. Tam jednak nasz zespół reprezentować będą Froome i Thomas. Tym samym naturalnym wyborem wydaje się być Giro d’Italia, gdzie miałbym dużo swobody. Póki co jednak nie ma potrzeby wyrokować. Dopiero wracam na rower, naładowałem baterię i zobaczę, na co będzie mnie stać

– powiedział Bernal w rozmowie z cyclingpro.net.

Jeśli młody góral wybierze start w Giro d’Italia, możemy być pewni, że będzie to jeden z najpiękniejszych wyścigów w XXI wieku. Jeśli natomiast zdecyduje się na Tour de France, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż na podium Wielkiej Pętli stanie trzech kolarzy Team Sky.