Foto: PostNord Danmark Rundt

Prawnik Wouta Van Aerta czyni starania, by 24-latek mógł dołączyć do ekipy LottoNL-Jumbo już od 1 marca 2019 roku. W tej sprawie interweniuje u władz UCI i liczy, że pozwolą one Belgowi na podpisanie nowego kontraktu, mimo zerwania umowy z dotychczasowym pracodawcą.

Trzykrotny mistrz świata w kolarstwie przełajowym, który w 2018 roku w wielkim stylu wkroczył na szosowe salony, toczy teraz walkę o to, by móc startować także w kolejnym sezonie. Po tym, jak zerwał kontrakt z ekipą Veranda’s (nie podobało mu się to, że drużyna prowadzi rozmowy na temat fuzji z zespołem Rompoot za jego plecami) pozostaje wolnym zawodnikiem. W teorii jego położenie jest całkiem dobre – jego dotychczasowy zespół będzie bowiem funkcjonować na licencji Rompoot, co oznacza, że zawodnicy muszą wyrazić zgodę na ich symboliczne „przeniesienie”, a jeżeli tego nie zrobią, mogą sobie poszukać innego pracodawcy, bo wcześniejsze kontrakty tracą ważność.

W praktyce jednak szef Veranda’s, Nick Nuyens nie zamierza pogodzić się z takim obrotem spraw i walczy o to, by Van Aert nie mógł podpisać kontraktu z nowym zespołem bez wypłacenia mu odszkodowania za zerwanie umowy. Menedżer zawodnika mimo to prowadzi rozmowy z LottoNL-Jumbo w sprawie podpisania kontraktu już od 1 marca 2019 (zamiast, jak pierwotnie ustalono, 1 stycznia 2020). Jego prawnik zapewnia z kolei, że choć na wypracowanie porozumienia z Nuyensem nie ma raczej szans, to ma nadzieję, że sprawę pomyślnie dla jego klienta rozpatrzy UCI.

Z uwagi na fakt, że goni nas czas, postanowiliśmy niezwłocznie uderzyć do Międzynarodowej Federacji Kolarskiej, która może wyrazić zgodę na wcześniejszy transfer. Jej odpowiedzi oczekujemy jeszcze w listopadzie

– mówił, cytowany przez „Het Laaste Nieuws”.

Reprezentujący interesy Nuyensa Rudi Desmet ma jednak nadzieję, że UCI nie zdecyduje się na taki ruch.

Wtedy okazałoby się, że kontrakt nie był tak naprawdę nic wart. Taka decyzja mogłaby się stać dla UCI sporym problemem

– uważa.

Van Aert aktualnie rywalizuje w zawodach przełajowych jako niezależny zawodnik.