fot. Naszosie.pl

Legenda polskiego kolarstwa Ryszard Szurkowski 10 czerwca br. miał bardzo poważny wypadek podczas amatorskiego wyścigu Rund um Köln. Publicznie zdecydował się o tym powiedzieć dopiero teraz, gdy potrzebuje pieniędzy na dalszą, kosztowną rehabilitację. 

Ryszard Szurkowski po zakończeniu kariery nadal oddawał się kolarskiej pasji, startując w amatorskich wyścigach. Podczas tego, w niemieckiej Kolonii, wystartował w kategorii 60+. Do kraksy doszło kilka kilometrów przed metą, gdy peleton gnał z prędkością około 40 km/h. Większość kolarzy omijała znajdującą się na drodze wysepkę prawą stroną, ale dwóch chciało to zrobić z lewej strony – szczepili się kierownicami i spowodowali kraksę kilkunastu kolarzy, w tym niestety Szurkowskiego.

Pierwsza diagnoza brzmiała: uszkodzony rdzeń kręgowy i czterokończynowe porażenie. W ciągu dwóch dni Szurkowski przeszedł dwie operacje kręgosłupa, a kilka dni później trwającą ponad siedem godzin operację rekonstrukcji twarzy. Po dwóch miesiącach pobytu w Niemczech, wrócił do Polski, a konkretnie do ośrodka w Konstancinie, gdzie nadal przebywa. Pieniądze są mu potrzebne na kontynuowanie rehabilitacji w specjalistycznym i nowoczesnym uzdrowisku w Kamieniu Pomorskim.

Ryszard Szurkowski ma 72 lata. Czterokrotnie wygrał w swojej karierze Wyścig Pokoju (1970, 1971, 1973, 1975), jest także medalistą olimpijskim i medalistą mistrzostw świata.

Zbiórkę pieniędzy na rzecz byłego znakomitego polskiego kolarza prowadzi organizacja charytatywna “Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990”. Wpłat można dokonywać na konto:

09 1240 1747 1111 0000 1845 5759

W dane przelewu wystarczy wpisać dane odbiorcy:

ul. Jana Henryka Dąbrowskiego 189,

 60-594 Poznań,

a w tytule: „RYSZARD SZURKOWSKI – REHABILITACJA”