fot. Team Sunweb

W ostatnich tygodniach bardzo dużo mówi się o planach Toma Dumoulina. Początkowo wydawało się, że Holender postawi wszystko na jedną kartę i wystartuje w Tour de France. Teraz wydaje się, że nie musi to być tak oczywiste.

Wszystko przez prezentację trasy obu wielkich tourów, w których Dumoulin stał już na podium. Kiedy tylko ASO opublikowało plan przyszłorocznego Tour de France, Holender jasno przyznał, że nie do końca odpowiada on jego charakterystyce. Zupełnie inaczej wygląda trasa Giro d’Italia, gdzie znakomity zawodnik będzie miał więcej szans na zyskanie czasu w jeździe indywidualnej na czas.

Cały czas analizujemy trasy obu wielkich wyścigów. Na ten moment wydaje się, że Giro d’Italia będzie lepszą opcją dla Toma, gdyż będzie mógł wykorzystać swoje umiejętności w jeździe na czas. Jednocześnie jednak jestem zdania, że “Duma” stać na zwycięstwo w wielkim tourze także bez wielu czasówek, gdyż niejednokrotnie udowadniał, że jest świetnym góralem. Dodatkowo należy przyznać, że jego mocną stroną jest wytrzymałość, co pozwala mu kręcić na najwyższym poziomie przez trzy tygodnie. Na pewno teraz nie będziemy jeszcze podejmować decyzji

– powiedział dyrektor sportowy ekipy Sunweb, Luke Roberts, w rozmowie z Cycling Weekly.

Już w sezonie 2018 Dumoulin pojechał kapitalne dwa wielkie toury. Stanął bowiem na drugim stopniu podium zarówno w Giro, jak i Tour de France. Jak będzie tym razem? Odpowiedź powinniśmy poznać w grudniu.