fot. Trek-Segafredo

John Degenkolb, kończąc sezon w Japonii, nie zakończył jednocześnie swojej kolarskiej działalności w tym roku. Dziś Niemiec został ambasadorem organizacji Les Amis de Paris-Roubaix.

Les Amis to grupa wolontariuszy zajmująca się utrzymywaniem bruków znanych z trasy Paryż – Roubaix w jak najlepszym stanie. Znani są oni głównie ze względu na działalność dokonywaną wczesną wiosną, kiedy to takie odcinki jak Arenberg są przez nich m.in. czyszczone z chwastów czy uzupełniane po mroźnej zimie.

Dziś twarzą Les Amis został zwycięzca “Piekła północy” z 2015 roku, John Degenkolb. Niemiec jest pierwszym zawodowym kolarzem, który postanowił zostać ambasadorem wielkich fascynatów kolarstwa.

Kolarstwo – nowoczesny sport w erze rozwoju technologii, która też jest jego częścią. Z drugiej strony wciąż żyją jednak legendarne wyścigi przepełnione historią, takie jak Tour de France czy Paryż – Roubaix. To właśnie one elektryzują wszystkich ludzi związanych z kolarstwem, w tym mnie. Trasy tych imprez to prawdziwie święta ziemia. Historię czuć tu na każdym kilometrze. Dlatego też chciałbym wesprzeć ludzi, którzy dbają o to, by legenda nie stała się niczym

– napisał Degenkolb w swoim oświadczeniu.

Niewykluczone, że w przyszłości do Niemca dołączą też inni zawodnicy. Według informacji opływających internet, do współpracy zostali zaproszeni też kolarze, którzy zakończyli już kariery.