Fot. Trek-Segafredo

W okolicach Girony doszło dziś do bardzo niecodziennego zdarzenia. Wiele wskazuje na to, że zaginął dyrektor sportowy zespołu Trek – Segafredo, Steven de Jongh.

Alarm na twitterze podniosła żona byłego zawodnika, Renee Meijer. Według informacji przez nią podanych, de Jongh wyjechał z domu przed 10:30 i do teraz nie wrócił. Jednocześnie wszyscy fani zostali poproszeni o udostępnianie informacji, by jak najszybciej znaleźć dyrektora sportowego Trek – Segafredo.

Po kilkudziesięciu minutach, całą sytuację potwierdziła sama ekipa, która zapewniła, iż policja zaczęła już poszukiwania oraz poprosiła o wsparcie dla żony byłego zawodnika.

Jak można było się spodziewać, internauci nie zawiedli. Na stravie, bardzo szybko zlokalizowano osobę, która w tym samym miejscu i czasie co de Jongh zakończyła swoją aktywność. Link do aplikacji dostępny jest tutaj.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut nie zostały przekazane żadne nowe informacje.

Około godziny 18:15, żona dyrektora sportowego Trek – Segafredo poinformowała o skutecznym zakończeniu akcji poszukiwawczej. De Jongh został znaleziony przez helikopter. Według wstępnych danych, Holender oddycha, a rytm serca nie jest zakłócony.