Michał Kapusta / naszosie.pl

Trudne, górzyste mistrzostwa w Innsbrucku są też szansą dla krajów, które posiadają jednego, bardzo mocnego górala. Wśród nich jest Republika Południowej Afryki, która w pełni postawi na Louisa Meintjesa.

Nie da się ukryć, że dla 26-letniego kolarza Dimension Data, światowy czempionat będzie ostatnią szansą na uratowanie sezonu. Do tej pory bowiem udało mu się wskoczyć do czołowej “10” jedynie podczas Vuelta a Burgos, co dla kolarza takiego kalibru nie jest wielkim osiągnięciem.

Zgodnie z informacjami podanymi przez kolarską federację z RPA, w wyścigu na czas, oprócz Meintjesa, wystartuje też Daryl Impey, który ma za sobą bardzo dobre miesiące. W wyścigu ze startu wspólnego, najbardziej doświadczonego Afrykanera jednak zabraknie. Wsparciem dla lidera ma być za to Willie Smit, który zebrał nieco doświadczenia w World Tourze, a także zupełnie nieznany w Europie Clint Hendricks.