fot. Team Sunweb

Mimo że rywalizacja na ostatnim etapie wyścigu BinckBank Tour przebiegała według zasady “wszyscy na jednego”, Matej Mohoric (Bahrain-Merida) zdołał się obronić. Ostatnie etapowe zwycięstwo wpadło zaś w ręce Michaela Matthewsa (Team Sunweb). Oto jak obaj panowie skomentowali rywalizację na słynnym Geraardsbergen. 

Michael Matthews, zwycięzca ostatniego etapu:

To niesamowite. Przyjechaliśmy tutaj z następującymi celami: Ja i Soren [Kragh Andersen] mieliśmy walczyć o “generalkę”, a Max [Walscheid] w sprintach. Przez cały tydzień wykonywaliśmy wielki wysiłek, a dzisiejszy etap był moim wielkim celem. Chciałem zakończyć ten wyścig dobrym akcentem. Soren się dziś dla mnie poświęcił. Właściwie to on był liderem, ale wiedząc, że dziś to ja miałem mocniejsze nogi, zlikwidował ucieczkę, bym mógł powalczyć w sprincie. Jestem bardzo szczęśliwy.

Mohoric był dziś po prostu zbyt mocny. Próbowaliśmy na wszystkie sposoby. Dwoma kolarzami chcieliśmy go złamać, ale on rozegrał to wszystko bardzo inteligentnie. Rzuciliśmy przeciw niemu wszystkie siły i myślę, że musimy być zadowoleni z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej

– skomentował Michael Matthews.

Matej Mohoric, zwycięzca całego wyścigu:

Bardzo ciężko pracowaliśmy, by obronić koszulkę, cały dzień staraliśmy się trzymać ucieczkę w zasięgu. W końcówce, próbowałem odpowiadać na wszystkie ataki. Michael Matthews i [Soren] Kragh Andersen byli dziś bardzo mocni i atakowali mnie wielokrotnie, ale ja zdołałem im odpowiadać. Na finiszu dałem z siebie wszystko, niewiele brakowało, ale udało się.

To był naprawdę trudny tydzień ścigania. Po tym, jak po udanej ucieczce założyłem koszulkę, broniliśmy jej dzień po dniu, kilometr po kilometrze. Pokazaliśmy prawdziwego ducha drużyny, mimo że pod względem sportowym nie byliśmy najsilniejszym zespołem. Jechaliśmy razem i to zadziałało

– podsumował wyścig Matej Mohoric.

Pełne sprawozdanie z ostatniego etapu można przeczytać tutaj.