fot. Mitchelton-Scott

Zwycięzca szóstego etapu Tour de Pologne 2017 Jack Haig przedłużył kontrakt z drużyną Mitchelton-Scott, pomimo że miał podpisaną umowę do końca 2019 roku. Oznacza to, że Australijczyk pozostanie w tej drużynie przynajmniej do 2020 roku. 

Haig odegrał kluczową rolę w bardzo dobrym występie drużyny Mitchelton-Scott w wyścigu Giro d`Italia 2018, na który składa się pięć etapowych zwycięstw i trzynaście dni z koszulką lidera. W przyszłości 24-latek (urodziny obchodzi 6 września) chce kontynuować rozwój biegnący w stronę tygodniowych wyścigów etapowych.

W pewnym sensie, Jack ściga się na wyższym poziomie niż się spodziewaliśmy, dlatego chcieliśmy w pewien sposób odpłacić się mu przedłużając kontrakt, mimo że pozostał mu jeszcze jeden rok. To jest obopólna korzyść, ponieważ on ma zapewnioną przyszłość i jednocześnie my jesteśmy przekonani, że nasza współpraca układa się dobrze i chcemy kontynuować ją w przyszłości

– uzasadnił tę decyzję Matt White, szef drużyny Mitchelton-Scott.

Do tej pory największymi sukcesami Jacka Haiga jest wspomniane zwycięstwo etapowe w Tour de Pologne, trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Tour of Utah oraz Tour of Slovenia oraz również trzecia lokata na szóstym etapie tegorocznego Wyścigu dookoła stanu Utah.

Cel, jaki chciałbym zrealizować w kolejnych dwóch sezonach, to wziąć większą odpowiedzialność w tygodniowych wyścigach etapowych, tzn. objąć rolę lidera. Uwielbiam również pracować dla braci Yates i Estebana [Chavesa], więc mam nadzieję wrócić do tego, co robiłem chociażby w tegorocznym Giro d`Italia. Może uda się kiedyś pomóc im wygrać jakiś wielki tour

– powiedział Jack Haig.

Kolejnym wyścigiem, w jakim zobaczymy kolarza z Bendigo jest Vuelta a España.