fot. Team Sky

Drużyna Sky wydała oficjalne oświadczenie, w którym krytykuje i wyraża sprzeciw wobec słów byłego kilkukrotnego zwycięzcy Tour de France Bernarda Hinault, nawołującego do bojkotu tego wyścigu, jeśli Chris Froome (Team Sky) stanie na jego starcie

Poniżej cytujemy pełną treść oświadczenia rozesłanego mediom przez drużynę Sky.

To rozczarowujące, że Bernard Hinault po raz kolejny powtarza niewłaściwe opinie na temat sprawy, której w rzeczywistości nie rozumie.

Jego komentarze są nieodpowiedzialne i zawierają fałszywe informacje. Chris nie uzyskał pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej, a jedynie okazało się, że poziom leku na astmę, który może przejmować, był zbyt wysoki. Jako były kolarz, Bernard Hinault powinien być fair wobec każdego innego sportowca. Obecnie Chris ma prawo startować w wyścigach.

Ten proces powinien być tajny ze względu na dobro sportowca i na to, aby możliwe było rzetelne ustalenie faktów, lecz niestetynastąpił przeciek [rzecznikowi drużyny chodzi o dziennikarskie śledztwo “Le Monde” i “The Guardian”, dzięki któremu opinia publiczna dowiedziała się o tzw. sprawie salbutamolu]. Mimo wszystko Team Sky i Chris uczestniczą w wyjaśnianiu tej sprawy, którą prowadzi Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI).

To trudna sytuacja i nikt tak bardzo, jak Team Sky i sam Chris nie chce, aby została rozwiązana możliwie jak najszybciej.

Jesteśmy w pełni skoncentrowani na nadchodzącym wyścigu Tour de France i nie pozwolimy, aby tego typu komentarze wpływały na przygotowania do największego wyścigu na świecie

– napisano w oficjalnym oświadczeniu rozesłanym do mediów.

W ostatnim czasie negatywnie wobec przedłużającej się sprawy zwycięzcy Giro d`Italia 2018 wypowiedział się również dyrektor wyścigu Vuelta a España Javier Guillen.