Michael Albasini triumfował w swojej pierwszej etapówce od kilku lat, a Bjorg Lambrecht mógł cieszyć się ze swojego pierwszego profesjonalnego zwycięstwa. Co mieli do powiedzenia o tej sytuacji Szwajcar i Belg?

Ma na swoim koncie kilka ładnych etapowych triumfów, ale na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej wyścigu etapowego czekał od 2012 roku i Volta Ciclista a Catalunya. Jednak zawodnik Mitchelton – Scott wczoraj mógł się podzielić swoją radością po niewątpliwym sukcesie:

Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się zwycięsko wyjść z tej batalii. Wiedziałem, że w sprincie muszę postarać się o bonusowe sekundy. Ekipa bardzo dobrze mnie wyprowadziła i tylko wykończyłem jej pracę.

Bardzo mocny był dziś Luke Durbridge, który cały czas kontrolował odjazdy. Natomiast w końcówce tytaniczną pracę wykonali Carlos Verona, Cameron Meyer oraz Lucas Hamilton, za co chciałbym im bardzo podziękować.

Bjorg Lambrecht (Lotto Soudal) to tylko 21. letni zawodnik, o którego ogromnym talencie już kilka razy w niższych kategoriach wiekowych mogliśmy się przekonać. Teraz Belg po raz pierwszy w swojej dorosłej karierze mógł unieść ręce w geście triumfu:

Ten dzień to niczym spełnienie marzeń. Było bardzo ciężko przez cały etap, ale końcówka wynagrodziła mi cały wysiłek, który został włożony. Już wcześniej próbowałem uciekać, ale niestety zostałem doścignięty.

Świetną pracę wykonał dziś zespół, który doprowadził mnie na czoło 3000 metrów przed metą. Reszta już należała do mnie. Obawiałem się, że tacy kolarze jak Albasini czy Boasson Hagen nie dadzą mi szans na finiszu. Jednak kiedy zobaczyłem, że 300 metrów przed metą zwalniają, postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę. Opłaciło się.