fot. Tour de Pologne

Mija dokładnie rok od tragicznej śmierci belgijskiego kolarza z drużyny Lotto-Soudal Björga Lambrechta. Wyścig Tour de Pologne uczci jego pamięć. Kolarski świat nie zapomina. 

5 sierpnia ubiegłego roku rozgrywano trzeci etap wyścigu Tour de Pologne. Kolarze wyruszyli na trasę z Chorzowa, ale niestety do mety w Zabrzu nie dojechał młody i znakomicie zapowiadający się na przyszłość Björg Lambrecht. Kolarz Lotto-Soudal zjechał z nieznanych przyczyn z szosy i uderzył w znajdujący się przy drodze betonowy przepust. W wyniku doznanych obrażeń zmarł niedługo później w szpitalu w Rybniku.

Organizatorzy Tour de Pologne uczczą pamięć Lambrechta minutą ciszy na starcie pierwszego etapu. Ponadto zastrzeżono numer startowy #143, z którym kolarz drużyny Lotto-Soudal startował w ostatnim wyścigu w swoim życiu. Po raz pierwszy kolarze powalczą także w klasyfikacji młodzieżowej, a jej zwycięzca otrzyma nagrodą specjalną im. Björga Lambrechta. To jest Tour dla Björga.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Drużyna Lotto-Soudal przyjechała na wyścig w silnym składzie, co jest wyrazem szacunku do swojego kolegi z drużyny. Dla podopiecznych Johna Lelangue’a z pewnością jedną z najbardziej upragnionych form uczczenia pierwszej rocznicy śmierci swojego kolegi byłaby wygrana – etapowa lub w klasyfikacji generalnej. Na polskich szosach zobaczymy między innymi zwycięzcę Tour de Pologne z 2016 roku Tima Wellensa, zwycięzcę Paryż-Roubaix z 2015 roku Johna Degenkolba, wielokrotnego triumfatora etapów w wielkich tourach Thomasa De Gendta oraz dwukrotnego etapowego zwycięzcę w hiszpańskiej Vuelcie Tomasza Marczyńskiego.

– Chcemy w ten sposób uczcić pamięć Bjorga i podziękować organizatorom i polskim kibicom za te wszystkie niesamowite gesty. Byli z nami w najtrudniejszych chwilach, podtrzymywali na duchu. Nigdy tego nie zapomnimy, tak jak nigdy nie zapomnimy Bjorga. Numer 143 jest na naszych teamowych samochodach, jest w oficjalnej komunikacji zespołu. Bardzo się cieszę, że na mecie wyścigu najlepszy młody kolarz otrzyma specjalną nagrodę imienia Bjorga. To będzie niezwykle symboliczne

– mówił organizatorom wyścigu Tour de Pologne szef zespołu Lotto-Soudal John Lelangue.

Także Tomasz Marczyński przyznaje w rozmowie z portalem Onet.pl, że na starcie pierwszego etapu 77. edycji Tour de Pologne wrócą wspomnienia o Björgu Lambrechcie.

– Gdy dyrektor zaprosił nas do autokaru i powiedział, że Björg nie żyje, każdy z nas miał łzy w oczach. Najbardziej bolesny był drugi dzień, gdy jechaliśmy w kompletnej ciszy. Minął rok, a nadal pamiętamy o Björgu i czasem o nim rozmawiamy. Start kolejnej edycji Tour de Pologne na pewno przywoła wspomnienia związane z tym, co wydarzyło się rok temu

– mówi Marczyński.

Björg Lambrecht urodził się 2 kwietnia 1997 roku, zmarł 5 sierpnia 2019 roku. Jego życie zostało przerwane zdecydowanie za wcześnie, patrząc zarówno z perspektywy egzystencjalnej, jak i sportowej. Belg był jednym z najlepiej zapowiadających się na przyszłość kolarzy. Zwycięstwo w klasyfikacji młodzieżowej wyścigu Dauphiné czy czwarte miejsce w Walońskiej Strzale pozwalały przypuszczać, że Lambrecht będzie jedną z najjaśniejszych gwiazd swojego pokolenia. Pisane było mu jednak coś innego. Peleton stracił świetnego zawodnika i kolegę, zaś jego rodzina doznała niedającej się zrekompensować straty i głębokiego bólu.

O Björgu Lambrechcie pamięta także Redakcja Naszosie.pl, która przesyła w stronę rodziny wyrazy otuchy i łączy się z nią w żałobie. Pamiętamy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments