fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Czterokrotny mistrz Tour de France wystartuje w Giro d’Italia na zestawie, który ciężko spotkać gdziekolwiek na świecie.

Rama Pinarello F10 X-Light została zaprezentowana przed zeszłorocznym Tour de France. Dzięki zastosowaniu innego rodzaju karbonu i nowych łączeń włoski producent obniżył wagę w stosunku do “normalnej” F10 o… 60g. Niepomalowana rama X-Light w rozmiarze 53cm waży 760g.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Lider Team Sky na Tour of The Alps nie tylko walczył o wygraną, ale też ostatecznie dopracowywał swoją pozycję na rowerze. Zintegrowany, aerodynamiczny kokpit Pinarello Most znalazł się o kilka milimetrów niżej niż w zeszłym roku. Mechanicy wciąż jednak nie przycięli rury sterowej, co pozwoli na ewentualny powrót do wcześniejszych ustaleń. Warto zaznaczyć, że Brytyjczyk używa stosunkowo wąskiej, 38-centymetrowej, kierownicy.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Tradycyjnie dla Team Sky za osprzęt odpowiada Shimano Dura Ace R9150 Di2 (poza przednią przerzutką – ta należy do poprzedniej generacji R9000). W przypadku Froome’a wyróżniają się jednak nietypowe zębatki na korbie – mające odpowiednio 52 i 38 zębów owalne “tarcze” Osymetrics. Na ramieniu widać też zainstalowany pomiar mocy Stages.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Chociaż wielu liderów zdecydowało się na piękne malowania ram, które wyróżniają się z peletonu, to Froome postawił na minimalizm. Poza zębatkami na pierwszy rzut oka widać jedynie pseudonim kolarza (Froomey) i namalowanego nosorożca.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Pozostałe części to już dość często spotykane siodło fi’zi:k Antares R1, koła Shimano Dura-Ace R9100 i szytki Continental Competition ALX 25mm.

fot. Michał Kapusta / naszosie.pl