fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Bez wyraźnego lidera, lecz z wieloma szansami na zwycięstwo etapowe – tak wygląda skład ekipy BMC na zbliżające się wielkimi krokami Giro d’Italia.

Zgodnie z zapowiedziami, ekipa BMC wysyła do Włoch bardzo ciekawe zestawienie. Co ciekawe, w zespole brakuje jednak jednej, wielkiej gwiazdy, której pozostali kolarze byliby podporządkowani.

Tak, jak mówiło się kilka tygodni temu, z nadziejami na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej wystartuje Nicholas Roche. Doświadczony Irlandczyk ma już za sobą kilka bardzo solidnych wielkich tourów i niewykluczone, że i tym razem będzie w stanie zakończyć ściganie w czołowej “10”.

Co więcej, kolarze BMC z pewnością będą widoczni w etapowych końcówkach. Już pierwszego dnia najlepszy może okazać się Rohan Dennis, który jest jednym z faworytów do wygrania otwierającej wyścig czasówki. Na płaskich finiszach, niebezpieczny powinien być za to Jempy Drucker, dla którego będzie to debiut w La Corsa Rosa. W ucieczkach natomiast najlepiej czuł się będzie Alessandro De Marchi.

Naszym pierwszym celem jest przejęcie koszulki lidera przez Rohana. Później wiele będzie już zależeć od dyspozycji poszczególnych zawodników. W sprintach liczymy na Jempyego, w górach duże ambicje ma Nicholas, a sam Rohan może powalczyć też na czasówce z Trento. Z pewnością w tym roku będziemy widoczni

– powiedział Maximilian Sciandri, dyrektor sportowy zespołu.

Skład BMC na Giro d’Italia 2018: Nicholas Roche, Rohan Dennis, Alessandro De Marchi, Jempy Drucker, Francisco Ventoso, Kilian Frankiny, Jurgen Roelandts, Loic Vliegen.