fot. Marek Bala / naszosie.pl

Holender nie zdołał kontynuować jazdy po upadku na trasie czwartego etapu włoskiego wyścigu.

Po zeszłorocznym sukcesie w Giro d’Italia Dumoulin ponownie zapowiedział walkę o tytuł w La Corsa Rosa, a start w Tirreno-Adriatico miał być pierwszym ważnym celem tego sezonu. Niestety Holendra prześladuje pech – w Abu Dhabi Tour dwa defekty wyeliminowały go z walki o “generalkę” (na czasówce i królewskim etapie), a bezpośrednio przed Strade Bianche pojawiła się choroba.

Start w deszczowych i bardzo zimnych Białych Drogach nadszarpnął zdrowie Dumoulina, co również nie pomogło podczas Tirreno-Adriatico. Holender poniósł podwójne straty na trzecim etapie – nie zdołał się utrzymać z najlepszymi na finałowej wspinaczce, a wcześniej wycofał się bardzo ważny pomocnik lidera Team Sunweb – Simon Geschke.

Czwarty etap również nie będzie najlepszym wspomnieniem zwycięzcy Giro d’Italia 2017. Dumoulin upadł na trasie sobotniego etapu i został zmuszony do wycofania się z rywalizacji. Po kilkunastu minutach ekipa Holendra poinformowała, że hospitalizacji nie będzie potrzebna. Zawodnik Sunweb ma wiele siniaków na klatce piersiowej, rękach i nogach, ale nie wykazano żadnych złamań.