© ASO/Pauline BALLET

Lider grupy Ag2r wraz z kolegami trenował na brukowych sektorach 9. etapu Tour de France.

Choć głównym terenem walki dla Francuza będą górzyste etapy w drugiej części wyścigu to spore zamieszanie w klasyfikacji generalnej może zrobić 9. etap z piętnastoma odcinkami bruku o łącznej długości niemal 22 kilometrów. Tegoroczny plan startowy także ma na uwadze teren w jakim przebiegać będzie trasa Wielkiej Pętli i Bardeta zobaczymy na Strade Bianche oraz Dwars door Vlaanderen.

W piątek lider ekipy Ag2r wraz z specjalistami od północnych klasyków przetestował wszystkie sektory jakie znajdą się na trasie z Arras do Roubaix. O tym jak przebiegł trening w towarzystwie Oliviera Naesena, Juliena Duvala, Tony Gallopina i Silvana Dilliera Bardet opowiedział dziennikowi L’Equipe.

To nie są ładne kostki. Będzie ogromne zamieszanie na Tourze, bo bez wątpienia to najtrudniejszy etap i to tutaj powstaną największe różnice pomiędzy faworytami. Na każdym kolejnym sektorze możesz zapłacić za chwilę nieuwagi.

Dobrze się bawiłem. Nawet jeśli na Tourze okaże się, że nie będę miał możliwości się tutaj obronić, to dzięki temu treningowi mogłem chociaż zobaczyć jak to może wyglądać podczas wyścigu.

 

Dodatkową trudnością była paskudna pogoda w jakiej przyszło trenować kolarzom francuskiej grupy. Padający deszcz, spora ilość błota i śliskie kostki pokazały się ze swojej najsłynniejszej strony, a dyrektor sportowy ekipy, Julien Jurdie, mówił, że niektóre sektory w ogóle nie były przejezdne.

Pewnie w lipcu pogoda będzie zupełnie inna, nawet jeśli w 2015 roku było te paskudnie. Kończymy zimowe przygotowania i to póki co nie jest najlepszy moment, by mocno ryzykować jakiś upadek. Było trochę stresów, ale na pewno wrócimy tutaj by Romain mógł pojeździć w lepszych warunkach atmosferycznych. Ten etap to będzie połowa Roubaix, 15 zamiast 29 sektorów, poważna sprawa

-powiedział Jurdie w rozmowie z L’Equipe.

Już jutro Bardet rozpocznie tegoroczny sezon wyścigiem GP La Marseillaise