Fot. Team Sky

Kristoffer Halvorsen (Team Sky), który w wyniku kraksy na ostatnich metrach kryterium ulicznego People`s Choice Classic rozgrywanego w Australii złamał kość w dłoni, wraca do Europy, gdzie przejdzie operację. 

Występ w People`s Choice Classic był dla 21-letniego Norwega debiutem w barwach Team Sky. Pod koniec 2017 roku został pozyskany przez drużynę Dave`a Brailsforda, która chce go rozwijać w kierunku kolarza będącego w stanie rywalizować w szybkich końcówkach wyścigów jednodniowych. Przypomnijmy, że w 2016 roku Halvorsen został w Katarze mistrzem świata do lat 23.

Zjeżdżałem do prawej strony i wtedy kilku kolarzy zepchnęło mnie jeszcze bardziej w kierunku barierek. Straciłem rytm, równowagę i przewróciłem się. Gdybym nie złamał tej dłoni wszystko byłoby w porządku.

Będę mógł wrócić do trenowania na trenażerze szybko, ponieważ to tylko dłoń, ale ciężko powiedzieć, jak długo zajmie mi powrót do ścigania. Oczywiście, że jestem rozczarowany, ale takie jest kolarstwo – czasami wygrywasz, czasami przegrywasz, a innym razem masz kraksę. Bardzo czekałem na tę podróż do Australii, ale postaram się wyciągnąć jak najwięcej pozytywnych aspektów z sytuacji, która mnie spotkała

– powiedział Kristoffer Halvorsen oficjalnej stronie internetowej Team Sky.

W ubiegłym roku tuż przed wyścigiem Tour Down Under drużyna Sky straciła Owaina Doulla (wówczas również neo-pro), który doznał ataku wyrostka robaczkowego. Zastąpił go powołany ze zgrupowania w trybie pilnym Kenny Elissonde.

Liderem młodego składu Team Sky na wyścig Tour Down Under jest Egan Bernal, który powalczy o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji generalnej. W Australii jest również Polak Łukasz Wiśniowski.