Wikimedia Commons / Benutzer Hase

Afera dopingowa z Chrisem Froome’m w roli głównej obiegła już cały świat. Głos zabrał nawet “wielki wygnaniec światowego kolarstwa”, Lance Armstrong.

Według Amerykanina, szum wytworzony wokół czterokrotnego zwycięzcy Tour de France jest zdecydowanie za duży. W szczególności były kolarz US Postal zaatakował środowisko dziennikarskie.

Czytałem materiał przygotowany przez New York Timesa, który okazał się być bardzo ostry zarówno dla Froome’a, jak i całego kolarstwa. Opierając się na nim, nie jesteś w stanie spojrzeć na sprawę obiektywnie

– powiedział Armstrong.

Amerykanin przyznał również, że działanie nowojorskiej gazety jest nie fair wobec lidera Team Sky.

Prasa nie ma żadnych problemów by zająć się tematem i zmieszać z błotem wszystkich związanych z daną dyscypliną. Czytając artykuł Timesa możesz pomyśleć, że Froome na śnadanie zażywał cały galon EPO. To wobec niego nie fair

– dodał.

Według Armstronga, wyniszczające dla Brytyjczyka będzie też cały proces dochodzeniowy, który może trwać bardzo długo.

Cała afera może trwać kilka miesięcy. Jeśli decyzja nie zapadnie przed Tour de France, występ Froome’a może stać się jego koszmarem

– zakończył były mistrz świata.