fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Mistrz Turcji w jeździe indywidualnej na czas i jednocześnie jedyny kolarz Israel Cycling Academy pochodzący z kraju, gdzie dominującą religią jest islam, Ahmet Örken, opuścił drużynę. Pośredni wpływ na tę decyzję ma uznanie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela. 

Dołączenie do drużyny Örkena było dowodem na to, że sport i kolarstwo mogą znajdować się ponad polityką i manifestować możliwość pokojowego współistnienia narodów i religii.

W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez Israel Cycling Academy można przeczytać, że Ahmet Örken skontaktował się z kierownictwem drużyny i powiedział, że chce rozwiązać kontrakt, ponieważ “skutki ostatnich wydarzeń na Środkowym Wschodzie dotknęły jego samego, a także jego rodzinę”. W reakcji na te słowa szef ICA Ran Margaliot pojechał do rodzinnego miasta tureckiego kolarza, by osobiście omówić z nim tę sprawę. Örken obiecał, że raz jeszcze przemyśli swoją decyzję, ale ostatecznie ją podtrzymał.

To [ta decyzja] łamie serca nas wszystkich. Ahmet jest świetnym sportowcem i wspaniałą osobą. Dołączył do naszego programu posiadając wizję przyszłości i charakteryzując się zaangażowaniem w to, że sport może przynosić pokój i istnieć ponad polityką. To była odważna decyzja, za którą otrzymał wsparcie na całym świecie, a także w Izraelu i w Turcji

– powiedział Margaliot.

Turek podziękował i wyraził wdzięczność drużynie Israel Cycling Academy za wspólnie spędzony czas i obiecał kibicować temu projektowi zarówno na rowerze, jak i poza nim. Potwierdził jednocześnie, że napięcia związane z decyzjami polityków zbyt negatywnie oddziałują na jego bliskich, przez co nie może kontynuować ścigania w barwach izraelskiej drużyny Pro Continental.

Niestety, ostatnie wydarzenia zmusiły mnie do tej decyzji. Moja rodzina żyjąca w Turcji, a zwłaszcza moja mama i brat, znaleźli się w skrajnej sytuacji. Mimo że jestem wdzięczny za to, że mogę profesjonalnie uprawiać kolarstwo, to przede wszystkim jestem oddanym synem i bratem

– argumentuje swoją decyzję Örken.

W czwartek Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło uchwałę żądającą odwołania decyzji Donalda Trumpa o oficjalnym uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. Za głosowało 128 krajów, 9 przeciw, a 35 się wstrzymało. Przed głosowaniem, zarówno prezydent USA, jak i ambasadorka Stanów Zjednoczonych przy ONZ Nikki Haley grozili, że państwa, które zagłosują przeciw muszą liczyć się z ograniczeniem pomocy otrzymywanej od Stanów Zjednoczonych.

Decyzje o oficjalnym uznaniu przez Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela oraz o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy spowodowały ożywienie toczącego się od wielu lat konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Katolicka Agencja Informacyjna podała, że burmistrz największego arabskiego miasta Izraela Nazaretu w akcie protestu przeciwko decyzji Donalda Trumpa odwołał coroczne, bożonarodzeniowe uroczystości.

Przypomnijmy, że kontrowersje budzi również decyzja organizatorów Giro d`Italia 2018 o umiejscowieniu Wielkiego Startu w Jerozolimie. Poza kwestiami bezpieczeństwa podnosi się również te dotyczące sytuacji społeczno-politycznej Palestyńczyków.