fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Były mistrz świata podsumował sezon swojej Akademii Copernicus i zapowiedział wspaniałą inwestycję.

Uczniowski Klub Sportowy Copernicus został założony w 2013 roku przez toruńskie środowisko kolarskie. Jednym z inicjatorów był Michał Kwiatkowski – wtedy kolarz Omega Pharma – Quick Step, a obecnie zdobywca takich tytułów jak mistrzostwo świata z Ponferrady (2014), zwycięstwa w Mediolan-San Remo (2017), Amstel Gold Race (2015), Strade Bianche (2014, 2017) czy E3 Harelbeke (2016). Co roku jeden z najlepszych polskich kolarzy w historii spotyka się ze swoimi podopiecznymi i podsumowuje sezon.

Tym razem Copernicus spotkał się w toruńskiej restauracji Mio Piano, gdzie nagrodzono najlepszych zawodników, zawodniczki i trenerów. Przez cały sezon akademia zdobyła w sumie 28 złotych, 10 srebrnych oraz 18 brązowych medali na torze i na szosie. Kwiato wspominał trudne początki zespołu, ale nie krył dumy z wyników osiąganych przez jego drużynę.

Pamiętam jak wiele osób nie wierzyło w ten projekt. Rzucano nam kłody pod nogi, gry ruszaliśmy z akademią. Dziś można śmiało powiedzieć, że jest to ewenement na skalę światową. Komukolwiek opowiadam o akademii w peletonie, to jest pełen podziwu, że tak szybko udało się osiągnąć sukces. Pomaganie młodym osobom poprzez kolarstwo było od początku moją misją. Wiele osób się w to włączyło i z tego jestem bardzo dumny

– powiedział redakcji Dzień Dobry Toruń, ddtorun.pl, Kwiatkowski.

Przy okazji zawodnik Team Sky ogłosił bardzo zaskakującą, ale wspaniałą nowinę. Od 1 stycznia najlepszych 6-8 zawodników akademii otrzyma stypendium. Jak stwierdził Kwiato  – nie tylko za wyniki sportowe, ale też naukowe, bo “nie ma drogi do zawodowego sportu bez tych dwóch filarów”. Kolarz przeznaczy na ten cel z własnej kieszeni 35 000zł.