Team Wanty-Groupe Gobert 2017

Francuski kolarz dostał mandat za uczestnictwo w kwietniowym zdarzeniu.

W kwietniu Offredo opublikował oświadczenie, w którym twierdził, że on i jego dwaj znajomi zostali napadnięci podczas treningu. Bandyci mieli użyć m.in. kija bejsbolowego i noża, a efektem był złamany nos i obite żebra francuskiego kolarza. 

Nigdy nie myślałem, że pasja przerodzi się w moją pracę, że zostanę kolarzem.

Nie przypuszczałem też, że w czasie kariery spotkam niesamowitych ludzi, a niektórzy odejdą od nas zdecydowanie zbyt szybko.

Nie przypuszczałem, że ten zawód może być tak niebezpieczny.

Nie przypuszczałem, że moja praca czasami może zagrażać mojemu życiu.

Dzisiaj, w czasie treningu z dwoma przyjaciółmi, stałem się ofiarą napaści z użyciem noża i kija bejsbolowego. Wynik: złamany nos, mocno obite żebro i siniaki na całym ciele. Poza fizycznymi szkodami jestem w ogromnym szoku

– pisał wtedy Offredo.

W tym tygodniu zapadł wyrok w tej sprawie i okazuje się, że sąd miał nieco inne spojrzenie na sytuację – mandat otrzymał nie tylko kierowca (700 euro), ale też jeden z kolarzy (200 euro) i sam Offredo (700 euro). Według L’Equipe trzej trenujący sportowcy nie zostali napadnięci, ale uczestniczyli w sprzeczce, która wynikła z nieodpowiedniego zachowania kierowcy – samochód zajechał drogę kolarzom. Rowerzyści oraz dwie osoby z auta wdali się w niepotrzebną sprzeczkę, która skończyła się bójką.