Team Wanty-Groupe Gobert 2017

Francuz musiał się bronić przed napastnikami, którzy grozili mu kijem bejsbolowym i nożem.

Zawodnik Wanty-Groupe Gobert poinformował o zajściu za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych. Z wpisu wynika, że kolarz trenował z dwoma przyjaciółmi i został zaatakowany przez bandytów. Trzej sportowcy zostali zastraszeni nożem i kijem bejsbolowym. Na szczęście obyło się bez poważnych urazów – Offredo ma złamany nos i mocno poobijane żebra. Na ciele widnieją też ślady walki.

Zacząłem trenować kolarstwo w wieku 12 lat. Nigdy nie myślałem, że pasja przerodzi się w moją pracę, że zostanę kolarzem.

Nie przypuszczałem też, że w czasie kariery spotkam niesamowitych ludzi, a niektórzy odejdą od nas zdecydowanie zbyt szybko.

Nie przypuszczałem, że ten zawód może być tak niebezpieczny.

Nie przypuszczałem, że moja praca czasami może zagrażać mojemu życiu.

Dzisiaj, w czasie treningu z dwoma przyjaciółmi, stałem się ofiarą napaści z użyciem noża i kija bejsbolowego. Wynik: złamany nos, mocno obite żebro i siniaki na całym ciele. Poza fizycznymi szkodami jestem w ogromnym szoku.

Nie jestem zły, jest mi bardzo przykro, że piękny sport, który uwielbiam nie jest odpowiedni dla moich dzieci… jest zbyt niebezpieczny.

Rano wychodzisz na trening i nigdy nie wiesz czy wrócisz do domu.

Przykro widzieć, że w kraju szanującym prawa człowieka ignoruje się prawa kolarzy.

– napisał Offredo.