Astana Pro Team/BettiniPhoto©2016

Po roku spędzonym w Astanie doświadczony Duńczyk powraca do ekipy dowodzonej przez Jonathana Vaughtersa. 

O tym, że taki transfer może mieć miejsce informowaliśmy na początku października i plotki ostatecznie zostały potwierdzone. Breschel ścigał się wcześniej w ekipie Cannondale – Drapac w 2016 roku, ale ze względu na kontuzje nie mógł w pełni pokazać swoich możliwości.

Wspaniale tu wrócić, bardzo się z tego powodu cieszę. W sumie to nigdy nie chciałem stąd odchodzić i było mi smutno, kiedy rok temu zmieniałem skład i cieszę się, że dostałem szansę powrotu

-mówi Breschel na oficjalnej stronie Slipstream Sports.

Nasz skład na przyszły rok jest dużo mocniejszy, zwłaszcza na wiosenną kampanię. W tym czuje się najlepiej i nie mogę się doczekać współpracy z Sepem Vanmarcke. To facet, który potrafi wykończyć robotę kolegów, a tego nam brakowało w 2016 roku. Przed nami spore wyzwanie, by pomóc mu w zwycięstwach, ale myślę, że damy rade.Według mnie na papierze jesteśmy jedną z najmocniejszych ekip na klasyki

-kontynuuje Breschel.

W trakcie trwającej już 14 lat zawodowej karierze Duńczyk odniósł 21 zwycięstw i przejechał 30 monumentów. Od ostatniego triumfu minęły jednak już 2 lata, kiedy to wygrał na domowym Tour of Denmark, a tegoroczny wyścig w Danii był także ostatnim startem Breschela w barwach Astany.

 

Pewnie, że chciałbym znów zacząć wygrywać. Choćby jedno zwycięstwo byłoby wystarczające, ale jeśli mamy wygrać jakiś ważny klasyk, a ja mam być częścią zwycięskiej ekipy na wielkim tourze to będzie to też wspaniałe. Wiem, że są tutaj duże oczekiwania, a ja jestem ogromnie zmotywowany. Jest tutaj silny skład z wieloma ciekawymi nazwiskami i uważam, że stać nas na wielkie rzeczy w przyszłym roku

-podsumowuje najnowszy nabytek EF Education First.

Wcześniej Jonathan Vaughters podpisał kontrakty z Sachą Modolo, Danem McLayem, Mitchem Dockerem oraz utalentowanym Amerykaninem Owenem Loganem.

Podczas pierwszego sezonu w naszej grupie Matti [Breschel] nie miał możliwości by pokazać się ze swojej najlepszej strony. Był chory przez większość wiosny, a potem przez kraksę musiał wycofać się z Touru. To ogromnie utalentowany zawodnik i jesteśmy przekonani, że jego doświadczenie i moc będzie dużym wsparciem dla naszej młodej ekipy

-zapowiada Vaughters.