Foto LaPresse - Gian Mattia D'Alberto

Zapraszamy na krótką, ekspercką sondę przed zbliżającym się Tour de France. Nasi goście odpowiedzieli nam na trzy krótkie pytania. Kto pojedzie lepszy wyścig, Rafał Majka czy Michał Kwiatkowski? Kto jest w stanie pokonać Chrisa Froome’a? Czy Peter Sagan zgarnie kolejną zieloną koszulkę i wyrówna rekord Erika Zabela?

Dariusz Baranowski

  1. Jest to bardzo trudne pytanie, lecz jestem pewien, że obaj wywiążą się ze swoich zadań. Rafał ma trudniej, bo jedzie na generalkę, a Michał będzie “tylko” pomagał, jednakże obaj z pewnością będą mieli odpowiedzialne zadanie.
  2. Myślę, że jedynym kolarzem, który ma na to realną szansę jest Nairo Quintana. Być może do walki włączy się też Alberto Contador, ale tego nie jestem pewny.
  3. Nie ma żadnych wątpliwości, Sagan na pewno to zrobi.

Cesare Benedetti

  1. .Rafał w tym roku naprawdę przygotował się żeby być w najlepszej formie na Tour i to było widać kilka dni temu w Słowenii. Rafał i Michał to dwaj rożni kolarze i obaj będą mieli we Francji swoje pięć minut. Kwiato był już w dobrej formie w Ardenach, ale dla Rafała to będzie pierwszy moment w sezonie, w którym pojedzie na sto procent. Myślę że świetnie będzie się spisywał w górach. On wie że w tym roku ma wielką szansę na odniesienie życiowego sukcesu.
  2. Nie wiem czy ktokolwiek będzie. Jest kilku kolarzy którzy mogą z nim być na podjeździe ale Froome na pewno będzie najlepszy na czasówkach. Myślę, że w samotnej walce z czasem powalczy z nim jedynie Porte. Quintana jechał Giro i nie wiadomo jak jego organizm zregenerował się przed Tourem. Giro w tym roku nie było łatwe, zawsze szybko się jechało, a trzeci tydzień był okropnie ciężki. Myślę, że jeśli Christopher nie będzie miał żadnego problemu to znowu zobaczymy go na pierwszym miejscu w Paryżu.
  3. Myślę że tak, jak będzie miał ochotę. Peter jest niesamowity, jest w przodzie na sprincie, jest w przodzie na ciężkich finiszach, gdzie innych sprinterów już nie ma, a może uciekać na górskich etapach żeby zdobywać punkty na premiach lotnych.