99th Giro d'Italia 2016 - foto LB/RB/Cor Vos © 2016

Podczas oficjalnej prezentacji Team Sunweb i konferencji prasowej z udziałem liderów ekipy, które miały miejsce w czwartek na lotnisku w Osnabrück, Tom Dumoulin i Warren Barguil zdradzili swoje plany na nadchodzący sezon.

Jak podkreślał w wywiadach udzielanych w ciągu minionych kilku tygodni, w roku 2017 26-letni Holender koncentrować się będzie przede wszystkim na walce o klasyfikację generalną największych wyścigów, w tym wielkich tourów. Znakiem zapytania pozostawało jednak, który z nich obierze jako główny cel sezonu.

Od momentu prezentacji tras Giro d’Italia i Tour de France nie ulegało wątpliwości, że ze względu na ogromną dysproporcję w liczbie kilometrów do pokonania przeciwko tykającemu zegarowi, Dumoulin powinien wybrać ten pierwszy. Niejasne było jedynie stanowisko drużyny, która posiadając niemiecką licencją mogła być żywo zainteresowana wywalczeniem żółtej koszulki lidera podczas jazdy indywidualnej na czas w Düsseldorfie otwierającej 104. edycję Wielkiej Pętli. 

Okazało się jednak, że pozycja 26-latka w Team Sunweb jest już na tyle silna, że jego osobiste cele mają wyższy priorytet niż cele drużyny. Podkreśla to także fakt, że jego pomocnikiem będzie jeszcze niedawno występujący w roli lidera na wielkie toury Wilco Kelderman.

„Powiedzieliśmy już, że zamierzamy koncentrować się na klasyfikacji generalnej, a udział w Giro d’Italia zapewnia mi znacznie większe szanse na dobry wynik niż występ w Tour de France ze względu na dłuższe etapy jazdy na czas oraz mniejszą konkurencję,”

– wg. Cyclingnews powiedział Dumoulin.

„Wadą tego planu jest fakt, że tegoroczne Giro zawiera znacznie trudniejsze podjazdy, co w przypadku gorszego dnia zaowocuje pokaźnymi stratami w klasyfikacji generalnej. W nadchodzącej edycji Wielkiej Pętli jest znacznie mniej gór, a najcięższe alpejskie etapy zawierają podjazdy o długości mniej więcej 15 kilometrów. W stosunku do Giro są niczym. To czyni wybór włoskiego wielkiego touru niebezpiecznym, ale także bardziej ekscytującym. Dodatkowo, Giro skupia nieco mniej uwagi medialnej. Naprawdę kocham ten wyścig i nie mogę się doczekać momentu, w którym ponownie stanę na jego starcie.”

Zwycięzca etapu Tour de France z metą w Andorze podkreślił także, że sam nie był pewien, jak podejść do otwierającej 104. edycję wyścigu czasówki w Düsseldorfie i możliwości wywalczenia żółtej koszulki lidera imprezy.

„To jedyna koszulka, której brakuje w mojej kolekcji, ponieważ mam już różową koszulkę z Giro i czerwoną koszulkę lidera Vuelty.”

„Pomyślałem, że dzięki jeździe indywidualnej na czas otwierającej tegoroczną edycję Touru mógłbym spróbować wywalczyć żółtą koszulkę na tym etapie lub podczas pierwszego tygodnia rozgrywania wyścigu. Jednak jak już powiedziałem, ostatecznie Giro bardziej mi odpowiada.”

Dumoulin rozpocznie sezon w Abu Dhabi, po czym weźmie udział w Strade Bianche, Tirreno-Adriatico i Milano-Sanremo. Celem na drugą część sezonu będzie rozgrywana w ramach Mistrzostw Świata w Bergen jazda indywidualna na czas.

Miniony rezon rozpoczął się fatalnie dla drugiego z liderów Team Sunweb, Warrena Barguila. Był on jednym z sześciu zawodników poszkodowanych w wyniku kolizji z samochodem podczas treningowej jazdy w okolicach Calpe, choć odniesione przez niego urazy okazały się relatywnie niewielkie.

25-letni Francuz zdołał wrócić do pełni zdrowia na czas rozgrywania ardeńskich klasyków, w których zajął odpowiednio piętnaste, dziewiąte i szóste miejsce. W tym roku Amstel Gold Race, Fleche Wallonne i Liege-Bastogne-Liege ponownie staną się jego istotnym celem.

„Jest dla mnie bardzo istotne, by osiągnąć szczyt formy [na czas rozgrywania tych wyścigów]. Jeśli ukończę je na podobnych miejscach jak przed rokiem, będę zadowolony z takich rezultatów. Tym samym udowodnię, że mogę uzyskiwać dobre wyniki w imprezach tego typu,”

– powiedział agencji AFP.

Kolejnym celem będzie dla Barguila Tour de France, w którym podobnie jak reszta drużyny koncentrować się będzie na zwycięstwach etapowych. Francuz podkreślił, że nieobecność Dumoulina zapewni mu więcej swobody, choć jednym z jego obowiązków pozostanie udzielanie wsparcia Michaelowi Matthewsowi na płaskich i pagórkowatych etapach.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments