Androni Giocattoli - Sidermec

Włoska drużyna kontynuuje politykę sprowadzania młodych zawodników z Ameryki Południowej. Na początku nowego roku zakontraktowano 18-latka z Kostaryki, Kevina Riverę.

Utalentowany junior został zauważony przez menedżera Gianniego Savio podczas wyścigu Trofeo Citta di Notaresco. Kostarykańczyk wygrał tę imprezę, a słynny Włoch zaprosił go na testy wydolnościowe i sprawnościowe. Sprawdzian przyniósł imponujące wyniki. Przeprowadzający test Michele Bartoli stwierdził, że nigdy nie widział zawodnika z tak wysoką pojemnością płuc. Savio zdecydował się podpisać kontrakt i zaproponował kolarzowi z Ameryki czteroletni kontrakt. Oznacza to, że 18-latek przez kolejne dwa lata będzie nabierał doświadczenia, a pełnię swoich umiejętności zaprezentuje w sezonach 2019 i 2020.

Rivera jest trzecim zawodnikiem z Ameryki Południowej, który został zakontraktowany na sezon 2017 przez ekipę Androni Giocattoli-Sidermec. Włosi zatrudnili jeszcze Kolumbijczyka Ivana Sosę oraz Wenezuelczyka Carlosa Gimeneza. W składzie zespołu znajdują się również młodzi Kolumbijczycy Egan Bernal oraz Rodolfo Torres. Taktyka zatrudniania latynoskich talentów wydaje się być skuteczną, gdyż w ten sposób na szerokie wody wypłynęli m.in. Jose Serpa i Jose Rujano. Androni podpisało również kontrakty z siedmioma Włochami – sprinterami Marco Benfatto i Andreą Palinim, dobrym pomocnikiem Mattią Cattaneo oraz młodymi kolarzami Mattią Frapportim, Matteo Malucellim, Fausto Masnadą i Andreą Vendrame.

Gianni Savio nie byłby sobą, gdyby przy okazji zatrudnienia Rivery nie pochwalił się swoim instynktem do znajdowania talentów kolarskich.

„Dokonaliśmy czteroletniej inwestycji w tego młodego człowieka. On ma wielki potencjał, ale brakuje mu doświadczenia. Umożliwimy mu systematyczny rozwój – taka strategia pozwoliła nam wyłonić wiele talentów w przeszłości. W ciągu ostatniej dekady wprowadziliśmy do zawodowego peletonu trzech zawodników z Ameryki Południowej – Freddiego Gonzalesa, Jose Serpę i Jose Rujano – oraz trzech Włochów – Alessandro De Marchi’ego, Fabio Felline oraz Diego Rosę. Jestem dumny z faktu, że w latach dziewięćdziesiątych odkryłem Wenezuelczyka Leonardo Sierrę, łotewskiego mistrza świata Romansa Vainsteinsa i włoskiego mistrza Andreę Tafi’ego,”

– wg. CyclingQuotes powiedział menedżer ekipy Androni.