Etixx-Quickstep / Tim de Waele

Dyrektor sportowy ekipy Trek-Segafredo twierdzi, że Tornado Tom będzie czołową postacią na wiosennych wyścigach po brukach. Demol wie, że Belg skutecznie mobilizuje się na najważniejsze imprezy sezonu.

Menedżer dobrze zna Boonena z czasów wspólnej pracy w drużynie Quick Step. W wywiadzie udzielonym portalowi Cyclingnews Belg przypomina o nieprzeciętnych umiejętnościach rodaka:

Wielu ekspertów twierdzi, że czas Boonena już dawno minął. Pamiętam, gdy w 2012 roku każdy mówił, że najlepszy okres w jego karierze już się skończył. Wbrew tym opiniom, Belg wygrał w tamtym sezonie wszystkie ważne wyścigi – od E3 Harelbeke do Paris-Roubaix. W roku 2015 sytuacja się powtórzyła – po kraksie na Abu Dhabi Tour, Tom zdołał zająć drugie miejsce w „Piekle Północy”, choć znawcy nie dawali mu większych szans na dobry wynik. Nigdy nie można go lekceważyć.

Boonen ogłosił, że po przyszłorocznym Paris-Roubaix zakończy karierę. Demol twierdzi, że na „Piekle Północy” menedżerowie ekipy Quick-Step Floors ustawią drużynę do pomocy dla 36-latka:

Skład będzie dobrany specjalnie pod Toma. Wiem jak to działa, gdyż w czasach gdy pracowałem w Quick Stepie to taktyka również była zbudowana wokół niego. On na to zasługuje, ze względu na liczę i prestiż jego zwycięstw. Myślę, że za dobór kolarzy w belgijskim teamie odpowiedzialny będzie Wilfried Peeters. To gwarantuje, że Boonen będzie miał wokół siebie najmocniejszych zawodników.

Demol będzie miał za zadanie wybrać odpowiednich zawodników na wiosenne klasyki. Ekipę Trek-Segafredo w przyszłym roku czeka sporo zmian. Karierę zakończył Fabian Cancellara, a do drużyny dołączył John Degenkolb. Dyrektor sportowy uważa, że brukowe wyścigi nie zostaną zdominowane przez jednego zawodnika:

Przyszłoroczna wiosna będzie bardzo ciekawa. Peter Sagan otwarcie mówi, że chce wygrać Paris-Roubaix. Taki sam plan ma zapewne Boonen oraz kilku innych zawodników. My mamy w składzie Johna i wokół niego będziemy budować skład. Tegoroczny sezon klasyków był bardzo emocjonujący. Dużo ekip wysłało mocne składy i na każdym wyścigu było trzech lub czterech faworytów. W następnym roku to grono się powiększy – główne imprezy będzie w stanie wygrać 10-15 kolarzy. Szykuje się bardzo interesująca wiosenna kampania.

Menedżer opowiada też o nowej roli dla Fabiana Cancellary. Szwajcar zostaje w sztabie Trek-Segafredo i będzie wspierał mentalnie zawodników amerykańskiej ekipy.

Fabian cały czas będzie blisko drużyny. Jego obecność w samochodzie i w hotelu doda nam dużo motywacji i zainspiruje młodych kolarzy. Jako zawodnik Szwajcar zawsze brał całą odpowiedzialność na siebie – to prawdziwy lider zespołu. Gdy mieliśmy wewnętrzną naradę z kolarzami, to najpierw rozmawialiśmy z Fabianem, a następnie z resztą zawodników. On miał zawsze coś ciekawego do powiedzenia i reprezentował całą grupę. Jeśli nadal będzie miał silny wpływ na drużynę, to może stać się bardzo ważną częścią naszej rodziny.

Poprzedni artykułKolarze z World Touru na starcie mistrzostw Nowej Zelandii
Następny artykułMoreno Moser będzie ekskluzywnym pomocnikiem Fabio Aru
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze