Kolarz Trek-Segafredo zdecydował się odpuścić ściganie po sezonie 2016. W swojej karierze Schleck wygrał m.in. dwa etapy Tour de France, Amstel Gold Race czy Tour de Suisse.

Starszy z braci Schleck rozpoczął profesjonalne ściganie w 2003 roku w barwach ekipy CSC. Zachwycał swoimi umiejętnościami jazdy w górach, a w późniejszych latach stanowił najlepszego pomocnika swojego brata, Andy Schlecka w walce o tytuły w Tour de France. Swoją decyzję Frank ogłosił na konferencji przed Igrzyskami Olimpijskimi.

Nigdy nie jest łatwo przestać robić coś, co się uwielbia, ale zawsze chciałem skończyć karierę będąc wciąż w formie. Jestem dumny, że większość swojego życia spędziłem zarabiając na życie jazdą na rowerze i, przede wszystkim, jestem wdzięczny za wszystkich przyjaciół, których spotkałem – powiedział kolarz Trek-Segafredo.

Kolarz przyznał, że zakończenie kariery pozwoli mu bardziej skupić się na rodzinie.

Wspomnienia zwycięstw i wspaniałych momentów, których doświadczyłem z niesamowitymi drużynami zostaną ze mną na zawsze. Do końca życia będę kolarzem, ale zakończenie zawodowej kariery pozwoli mi spędzać więcej czasu z rodziną i obserwować dorastanie moich dzieci. Złagodniałem przez te lata i moja rodzina oraz dzieci stały się dla mnie najważniejsze.

Pomimo wielu zwycięstw – dwa etapy Tour de France, Amstel Gold Race, klasyfikacje generalne Tour de Suisse, Criterium International, Tour de Luxembourg czy etap Vuelta a Espana – Frank za swój najpiękniejszy moment uważa trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej Tour de France u boku brata, który był wtedy drugi.

Mógłbym wspomnieć wiele momentów, które pamiętam, ale zakończenie Tour de France na podium to osiągnięcie, z którego jestem najbardziej dumny jako kolarz. Oczywiście nie chcę teraz się za bardzo rozklejać, bo sezon jest długi i chcę dać z siebie 100% dla drużyny do samego końca. Chciałbym wygrać jakiś wyścig przed końcem kariery, to byłby perfekcyjny scenariusz.