Etixx-Quickstep / Tim de Waele

Siedmiokrotny zwycięzca wyścigów monumentalnych zdecydował się zostać w ekipie, w której startuje od trzynastu lat.

Tom Boonen w swojej zawodowej karierze reprezentował dwie drużyny – w 2002 US Postal i, od 2003 roku, Quickstep, który aktualnie nosi nazwę Etixx-Quickstep. Podopieczny Patricka Lefevere nie mógł podjąć innej decyzji – w przyszłym sezonie specjalista od bruków północy nadal będzie reprezentował barwy ukochanej drużyny.

Jestem bardzo szczęśliwy, że doszliśmy do porozumienia. Pozostanie w ekipie jest dla mnie ważne, bo spędziłem w niej w sumie całą karierę i cieszyłem się z pięknych momentów, osiągałem wspaniałe rzeczy. Znam wszystkich od momentu powstania naszej drużyny i uważam tę grupę za swoją drugą rodzinę. Szczerze mówiąc nie widzę siebie w innych barwach. Nie mogę się już doczekać kolejnych startów z tak silnymi kolarzami w wyścigach brukowych – cieszył się Boonen.

Trzy zwycięstwa w Ronde van Vlaanderen i cztery w Paryż-Roubaix – w obu przypadkach są to współdzielone rekordy. Do tego należy doliczyć zwycięstwa w mistrzostwach świata, E3 Harelbeke (pięć!), Gandawa-Wevelgem czy Kuurne-Bruksela-Kuurne. Poza wyścigami jednodniowymi – sześć etapów i klasyfikacja punktowa Tour de France, 22 etapy Tour of Qatar i ponad 100 zwycięstw w zawodowej karierze.

Bardzo się cieszymy, że Tom będzie z nami w kolejnym sezonie. To logiczna droga. Mamy z nim silne więzi, które zaczynają się już w 2003 roku, kiedy drużyna została założona. Zostając z nami Tom może liczyć na mocną ekipę, która wesprze go w Północnych Klasykach w kolejnym sezonie i ataku po piąte Paryż-Roubaix – skomentował Patrick Lefevere.