Fot. Trek-Segafredo

“Spartacus” jest drugim po Marku Cavendishu kolarzem, który wycofał się z wyścigu z powodu nadchodzących igrzysk olimpijskich. 

Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku kolarza Dimension Data, Cancellara odbył poważną rozmowę z kierownictwem drużyny, podczas której podjęto decyzję, że lepiej będzie, jeśli wycofa się z Touru, odpocznie i przygotuje się do ostatnich w swojej karierze igrzysk olimpijskich.

Przez ostatnie dwanaście lat Tour dał mi bardzo dużo. Decyzja o wycofaniu się przyszła mi bardzo trudno. To dla mnie bardzo emocjonujący dzień, bardziej niż można było się spodziewać. Dziękuję organizatorom za te wszystkie lata, a także za prezent, który dzisiaj dostałem. Będę pamiętał o tym wszystkim zawsze. Ostatnie etapy będą bardzo ciężkie. Życzę całej drużynie, a zwłaszcza Bauke, powodzenia i obiecuję, że będę śledził wyścig w domu – powiedział Fabian Cancellara.

Siedemnasty etap wystartował ze szwajcarskiego Berna, rodzinnego miasta Cancellary. Przed startem otrzymał on prezent od organizatorów wyścigu – oprawiony profil etapu (na zdjęciu).

Fabian Cancellara spośród kolarzy, którzy nigdy nie wygrali Tour de France, najdłużej nosił żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej – przez dwadzieścia dziewięć dni. W tegorocznej edycji jego najlepszym rezultatem jest szósta lokata na szesnastym etapie.