Fot. Twitter/Mavic

W trwającym wyścigu Tour de France pierwszoplanowe role odgrywa neutralna obsługa wyścigu Mavic, która porusza się żółtymi pojazdami. Bliżej im jednak do czarnych charakterów niż do pozytywnych bohaterów, którzy ratują świat przed złem. 

Na piętnastym etapie, tuż przed finałowym podjazdem, defekt tylnego koła miał jeden z kluczowych pomocników Chrisa Froome`a – Geraint Thomas. Walijczyk skorzystał z pomocy wozu neutralnego Mavic (wymieniono mu koło), ale nie mógł za nim pojechać, by nabrać prędkości, wrócić do peletonu i pomóc swojemu liderowi w kluczowym momencie wyścigu.

Miałem defekt tylnego koła, musiałem się zatrzymać i je wymienić. Zapasowe dostałem z wozu Mavica, ale nie pomogli mi wrócić do peletonu. Zazwyczaj jest tak, że jedzie się przez chwilę za samochodem, by nabrać prędkości i wrócić do grupy, tymczasem komisarze zatrzymali wszystkie samochody i nie dogoniłem peletonu. Nie mam pojęcia, dlaczego tak zrobili, może mnie nie lubią. Jest to frustrujące, ale cóż, trzeba jechać dalej – skomentował Geraint Thomas.

Mechanicy Mavic znaleźli się także w centrum wydarzeń, które przejdą do historii Wielkiej Pętli, podczas owianego już niemal legendą etapu kończącego się na podjeździe pod Mont Ventoux. Kulisy “sprezentowania” roweru Chrisowi Froome`owi, gdy ten czekał na samochód swojej drużyny, który utknął w tłumie kibiców i innych pojazdów kolumny wyścigu, zdradził portalowi velonews.com mechanik Mavica.

Krzyknąłem do Froome`a: hej, weź nasz rower zanim dojedzie Twój samochód. Następnie dałem mu pierwszy z brzegu, tak, by wsiadł na niego najszybciej, jak było to możliwe. Jednak miał on rozmiar ramy L, zamiast XL i nie był wyposażony w pedały Shimano – tłumaczył Jacques Corteggiani.

Wygląda więc na to, że wozy neutralne Mavic są tam, gdzie trzeba, ale w decydujących momentach nie sprawiły, by kolarze byli w pełni usatysfakcjonowani z ich pomocy. Chris Froome wypełnił czas oczekiwania biegiem pod Mont Ventoux, a Geraint Thomas poniósł straty czasowe i spadł z piętnastej na siedemnastą pozycję w klasyfikacji generalnej. Warto jednak zwrócić uwagę, że do tej pory na żółtych supermanów narzekają tylko kolarze Sky.