Fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Michał Kwiatkowski (Sky) podsumowuje trzeci etap Tour de Pologne, ale także przedziwny, 12 etap Tour de France. 

“Kwiato” skomentował dzisiejszą chaotyczną sytuację na etapie “Wielkiej Pętli” tak:

To była dobra decyzja, widziałem to jak Chris biegł do mety niczym Forrest Gump. Takie rzeczy nie powinny się wydarzyć, wiem że etap był skrócony, meta przeniesiona, stąd zagęszczenie kibiców na metr kwadratowy było dużo większe.

Wydaje mi się, że powinny tam stać barierki, bo było bardzo ciasno i nie fajnie by było gdyby wypaczyło to całą rywalizację.

Z kolei mistrz świata z Ponferrady tak wspomina dzisiejszą rywalizację w Polsce:

Na początku etapu znalazłem się w ucieczce. To była duża grupa, był ze mną tam Michał Gołaś i Peter Kennaugh. Jechaliśmy czujnie z przodu, dzięki czemu mogłem jechać spokojnie przez te pierwsze kilometry.

Na finiszu był duży chaos, najważniejsze jest dla mnie bezpiecznie dojechać do mety. Wielu kolarzy ryzykuje po to, by zająć dziesiątą czy piętnastą pozycję. W połowie etapu doszło do dużej kraksy, w której brał udział Michał Gołaś. Mam nadzieję, że wszystko z nim ok.

Jutrzejszy etap będzie wyglądał podobnie do dzisiejszego. Pewnie wielu kolarzy, walczących o klasyfikację generalną nie będzie się wychylało przed takimi ciężkimi etapami jak do Zakopanego czy Bukowiny. Myślę, że jutrzejszy etap również będzie na zero.

Z Nowego Sącza – Marek Bala