Etixx-Quickstep / etixx-quickstep.com

Przed pierwszym etapem Ster ZLM Toer kolarz Etixx-Quickstep uderzył kolanem w barierkę i dwa dni później był zmuszony wycofać się z rywalizacji.

Holenderski wyścig etapowy miał być ostatnim etapem przygotowań Terpstry do obrony tytułu na mistrzostwach Holandii. Niestety Niki będzie musiał opuścić wyścigi w Middelharnis (jazda indywidualna na czas) i Brouwersdam (start wspólny) z powodu kontuzji rzepki. Powrót do ścigania ma nastąpić pod koniec miesiąca.

Uraz wystąpił w nietypowy sposób – przed startem do prologu w Goes kolarz Etixx-Quickstep uderzył kolanem w barierkę w autobusie. Dwa dni później z powodu bólu wycofał się niedługo po starcie drugiego etapu wygranego przez Dylana Groenewegena (LottoNL-Jumbo).

Badania wykazały uszkodzenie rzepki, a lekarze kazali zawodnikowi odpocząć od roweru 2 tygodnie.

 

Nie jestem w stanie wyrazić tego, jak jestem zawiedziony. To głupi wypadek, ale takie rzeczy się zdarzają, takie jest życie. Jestem smutny i zły, bo byłem w formie, żeby obronić koszulkę. Prawdę mówiąc tegoroczne mistrzostwa pasują sprinerom, ale w wyścigu jednodniowym nigdy nie wiesz co się zdarzy, więc byłem gotowy rozegrać swoje karty. Teraz obejrzę to w telewizji, ale jak tylko wrócę do ścigania, to będę chciał się odpłacić i wrócić na najwyższy poziom – powiedział Terpstra.

źródło: Etixx-Quickstep